Irak: Kurdowie wykorzystują ofensywę, by zarobić na ropie

Mimo, że na północy Iraku trwa ofensywa sił powstańczych sunnickich, Kurdystan jest stosunkowo spokojnym regionem. W ciągu ostatnich lat Kurdowie utworzyli tam praktycznie niezależne państwo, a dziś wykorzystują konflikt na północy kraju, by zarobić na ropie.

Kurdystan stał się w ostatnich latach jednym z najbardziej perspektywicznych regionów dla poszukiwań i wydobycia ropy naftowej. Nadzieja na jego rozwój pojawiła się po upadku reżimu Saddama Husajna w 2003 r. Roponośne zasoby Kurdystanu, choć mniejsze niż w innych częściach Iraku, mają strategiczne znaczenie dla relacji Kurdów z Bagdadem, a także dla potencjalnego eksportu surowca do Turcji i krajów Unii Europejskiej.

Ten autonomiczny region rządzony przez prezydenta Masuda Barzaniego od kilku lat stopniowo zdobywa coraz większą niezależność od władz Iraku. Po wybuchu w 2014 roku sunnickiego powstania sił ISIL na północy kraju, Kurdowie opanowali część terytoriów opuszczonych przez armię rządową. Rząd iracki oskarżył ich o współpracę z islamistami i zażądał opuszczenia spornych terytoriów. Kurdowie odpowiedzieli, że zajęli pola naftowe by je zabezpieczyć.

Jak mówi Robin Mills, szef firmy konsultingowej Manaar Energy Group zajmującej się doradztwem w kwestiach ropy, Kurdowie wykorzystali ofensywę ISIL, by przejąć większość terytoriów o które spierali się z Bagdadem, w tym miasto Kirkuk i położone w jego okolicy pola naftowe. Zajęte zostało również pole naftowe Bai Hassan.

- Przygotowują się (Kurdowie) do eksportu ropy z Kirkuku z wykorzystaniem własnej infrastruktury. Bagdad sprzeciwia się temu, a infrastruktura przesyłu jest zagrożona. Pytanie, czy Kurdowie będą w stanie eksportować ropę w niezawodny sposób i czy otrzymają za to pieniądze - powiedział PAP. Jak dodał, obecnie większość surowca eksportują do Turcji, a niewielką cześć do Iranu.

- Wysyłają 120 - 150 tys. baryłek dziennie i planują zwiększyć eksport do 250 tys. dziennie - dodał Mills.

Z obu pól naftowy - Kirkuk i Bai Hassan - można eksportować dziennie nawet 450 tys. baryłek dziennie, jednak od marca br. nie wydobywano z nich znaczących ilości po tym, gdy sabotażyści uszkodzili iracko-turecki gazociąg Kirkuk-Ceyhan.

Obecny eksport to dla Kurdów duży krok do przodu w kierunku jeszcze większej niezależności, biorąc pod uwagę to, że dotychczas rozwój wydobycia blokowany był poprzez konflikt z Bagdadem o to, kto powinien odpowiadać za podpisywanie kontraktów zagranicznych, eksport surowca i dochody ze sprzedaży. W 2011 r. rząd Kurdystanu podpisał samodzielnie umowę z Exxon Mobil na rozpoczęcie wydobycia na północy kraju, z czego cześć ze złóż znajduje się na terytoriach spornych. Od tego czasu Kurdowie podpisali kolejne kontrakty - z Chevronem, Gazpromem i Totalem. Z części spornych projektów wycofał się Exxon Mobil.

Eskalacja wewnętrznego konfliktu w Iraku i ofensywa islamistów rozbudziły nadzieje Kurdów irackich na utworzenie niepodległego państwa. Najpewniej do tego nie dojdzie, gdyż sprzeciwiają się temu USA i kraje regionu z mniejszością kurdyjską.

Kirkuk to centrum przemysłu naftowego w Iraku, położone poza autonomicznym regionem kurdyjskim, ale Kurdowie dają do zrozumienia, że nie mają zamiaru go oddać. Zdaniem ekspertów opanowanie dodatkowych złóż ropy zapewni im niezależność ekonomiczną. Kurdyjski Rząd Regionalny (KRG - Kurdistan Regional Government) planuje w przyszłości produkować nawet milion baryłek dziennie. Złoża ropy w regionie szacuje się na 45 miliardów baryłek.

Na podstawie konstytucji Iraku uchwalonej w 2005 roku ropa naftowa - główne bogactwo kraju - ma być przekazywana przez wszystkie prowincje rządowi centralnemu i tylko on ma prawo ją eksportować. Kurdowie nie stosują się jednak do tego przepisu. Władze kurdyjskie zawarły długoletnie umowy także z rządem tureckim na eksport surowca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Politechnika Śląska wśród najlepszych uczelni technicznych w prestiżowym rankingu

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najlepszych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. 

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

12. rocznica katastrofy w kopalni Mysłowice-Wesoła. W wyniku wybuchu metanu zginęło 5 górników

W Mysłowicach upamiętniono ofiary wybuchu metanu, do którego doszło 6 października 2014 roku. 

Polska energetyka przechodzi od planów do realizacji. Za nami Energy Days 2026

Polska energetyka rozpoczyna etap inwestycji o skali, która w najbliższych latach wpłynie nie tylko na sam sektor, ale również na całą gospodarkę. Coraz mniej chodzi już o pytanie, czy transformacja nastąpi, a coraz bardziej o tempo jej wdrażania, udział krajowych przedsiębiorstw w projektach oraz moment, w którym odbiorcy odczują jej skutki. Te kwestie znalazły się w centrum debat podczas Energy Days 2026, które 30 września i 1 października zgromadziły w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach 2,5 tys. uczestników.