Irak chce współpracy z Polską w sektorze energetycznym
Shahristani spotkał się w czwartek w Warszawie z wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i przedstawicielami PGNiG, PKN Orlen i Grupy Lotos - poinformował portal pb.pl powołując sie na doneisiania PAP.
- Celem mojej wizyty jest zachęcenie polskich firm, do współpracy i inwestycji w naszą gospodarkę, szczególnie w sektor energetyczny - powiedział PAP Shahristani.
W jego ocenie sytuacja w Iraku stabilizuje się i - jak dodał - \"znowu powstają warunki do współpracy gospodarczej\".
Wicepremier minister gospodarki Waldemar Pawlak, choć przyznał, że choć Irak wprowadził bardzo przejrzyste zasady handlu ropą, to jednak jej dostawy z Iraku nie zaspokoją w całości potrzeb polskiej gospodarki.
Wicepremier podkreślił również, że istnieje problem transportu irackiego surowca.
- To nie jest tylko kwestia wydobycia ropy, ale także możliwości jej przerobu i przetransportowania - zaznaczył.
- Możemy kupować tam (w Iraku - PAP) ropę i sprzedawać ją na rynku trzecim. Istnieje też możliwość transportu ropy nie tylko do Morza Bałtyckiego, ale także rozładowywania jej w krajach UE, w spółkach zależnych od Orlenu - wyjaśnił Pawlak.
Tymczasem, zdaniem Shahristaniego ropa mogłaby być dostarczana tankowcami do Polski przez port w Basrze albo przez port po wschodniej stronie Morza Śródziemnego.
Iracki minister podkreślił, że władze w Bagdadzie ze szczególną wdzięcznością traktują polski wkład w walce z terroryzmem.
- Polska znajduje się na czele listy krajów, którym jesteśmy wdzięczni za pomoc - podkreślił.
Największe złoża ropy w Iraku znajdują się na południu kraju, w okolicach Basry i na północy w okolicach kurdyjskiego Kirkuku. Wedle zapowiedzi Shahristaniego, Irak w ciągu pięciu lat chce zwiększyć produkcję ropy do 4,5 mln baryłek dziennie (obecnie Irak eksportuje 2 mln baryłek ropy dziennie - PAP), a w ciągu 10 lat do 6 mln baryłek.
Pod koniec czerwca irackie władze zaprosiły 35 zagranicznych firm do składanie ofert na wsparcie techniczne przy wydobyciu złóż ropy. Wśród nich nie było żadnej polskiej firmy.
-Czerwcowa runda koncesyjna dotyczyła tylko sześciu złóż ropy i dwóch gazu. Wkrótce będą kolejne. Polskie firmy mogą w nich startować - zapewnił iracki minister
Podkreślił, że w jego kraju są \"ogromne\" możliwości współpracy przy wydobyciu.
- Mamy obecnie 80 odkrytych złóż, z czego 27 eksploatowanych i 400 potencjalnych miejsc, gdzie może znajdować się surowiec - powiedział.
Do tej pory żadna z polskich firm paliwowych nie brała udziału w irackich przetargach.