Iracki minister ds. ropy naftowej z wizytą w Polsce
fot: cnn.com
fot: cnn.com
O wizycie poinformowało polskie Ministerstwo Gospodarki. Jak zapewniło biuro prasowe resortu, ministerstwu zależy na zachęceniu polskich koncernów paliwowych do działalności w Iraku.
Spotkanie władz Lotosu z irackim ministrem potwierdził Mateusz Cabak z biura prasowego firmy. Natomiast rzecznik PKN Orlen Dawid Piekarz nie wiedział, czy zarząd firmy planuje takie spotkanie.
- Według dostępnych nam informacji, zainteresowanie bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi w Iraku wśród polskich przedsiębiorców jest niewielkie - poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki (MG). Zdaniem resortu, wpływ na to ma przede wszystkim niestabilna sytuacja polityczna w Iraku.
Ponadto, jak podało MG, kierowane do Polski zapytania strony irackiej \"przekraczają\" często możliwości naszych przedsiębiorców.
- Jedną z ostatnich ofert, jaka wpłynęła do MG, było zapotrzebowanie na towary rolne, rolno-spożywcze, środki czystości i materiały budowlane. Została ona skierowana do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencji Rynku Rolnego oraz organizacji samorządu gospodarczego w Polsce - podało MG.
MG spodziewa się również m.in. przetargu na modernizację infrastruktury wydobywczej ropy naftowej w Iraku oraz na budowę oczyszczalni ścieków w Karbali. Liczy także na odbudowę przez Polimex Mostostal cementowni w Falludży.
Resort gospodarki, wspólnie z MSZ, na bieżąco informuje polskie organizacje samorządu gospodarczego oraz przedsiębiorców nt. warunków panujących na irackim rynku.
- Informacje o przetargach i ofertach współpracy otrzymujemy za pośrednictwem Ambasady Iraku w Warszawie, Ambasady RP w Bagdadzie i MSZ - podał resort.
W czerwcu 2003 roku na wstępnej liście przedsiębiorstw zainteresowanych udziałem w odbudowie Iraku znalazły się 232 polskie firmy, m.in. PKN Orlen. Ówczesny prezes spółki Zbigniew Wróbel liczył, że firma będzie miała okazję ubiegać się o koncesje na pola naftowe w tym kraju. Jednak, ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem, koncern zrezygnował z ubiegania się o dostęp do irackich złóż.
W kwietniu br. władze Iraku opublikowały listę 35 zagranicznych firm dopuszczonych do przetargów na wydobycie ropy z tamtejszych złóż. Wśród nich nie znalazła się żadna polska firma.
Ze względu na obawy związane z bezpieczeństwem swoich pracowników z zabiegania o irackie kontrakty infrastrukturalne zrezygnował także Elektromontaż Poznań. Planowanej współpracy nie nawiązał też Ciech SA.
- Irakijczycy zwrócili się do nas z prośbą o pomoc w zdobyciu specjalistów i technologii do uruchomienia wydobycia siarki metodą wypłukiwania - powiedział rzecznik Ciechu Mariusz Przybylski. Wyjaśnił, że do współpracy nie doszło m.in. ze względu na niskie ceny tego surowca.
Do skutku doszły natomiast kontrakty na zaopatrzenie irackiego wojska. - Podpisaliśmy z irackim ministerstwem obrony kontrakty na ponad 300 mln USD. Dwie trzecie z nich zostało zrealizowane, a reszta jest w trakcie realizacji lub renegocjacji - powiedział prezes Bumaru Edward Nowak.
Podkreślił, że kilka kontraktów nie jest realizowanych ze względu na brak płatności za dostawy ze strony irackiej. - Nie obywa się też bez problemów po naszej stronie - dodał. Ukraiński podwykonawca Bumaru ma opóźnienia w dostawach transportowców; firma musi też zmienić jednego z dostawców amunicji.
MG liczy, że jeszcze w tym roku do Polski przyjedzie wicepremier Iraku ds. gospodarczych Barham Salih, w związku z planowaną na październik konferencją nt. polsko-irackiej współpracy gospodarczej.