Inżynier z obrazem kopalni na monitorze
– W kilku naszych kopalniach geodeci już rysują mapy, wklikując dane w komputer. Chcemy, aby we wszystkich zakładach spółki były tworzone w systemie numerycznym i zapisywane na dysku – mówi Jan Mertas, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii w KW SA.
Mapy zawierają pełen obraz wszystkich podziemnych wyrobisk, ale też istniejącej w nich sieci elektrycznej, odwadniania, wentylacji...
Cyfrowe rysowanie map będzie pierwszym krokiem, prowadzącym do następnego, czyli zbudowania numerycznego modelu złoża.
– Dla nas jest przede wszystkim ważne złoże i zalegające w nim pokłady węgla. Chcemy wiedzieć, jak zalegają i jak rozkładają się parametry złożowe. Mam na myśli grubości pokładów, ich nachylenia, występujące zaburzenia tektoniczne i inne utrudnienia eksploatacyjne. Idzie więc o to, aby oprócz cyfrowego przedstawienia sieci wyrobisk automatycznie uzyskiwać pełen, przestrzenny obraz kopalni – wyjaśnia dyrektor Mertas.
Niebywale ważną zaletą modelu będzie również jego przydatność w podnoszeniu bezpieczeństwa pracy.
– Korzystając z zawartej w systemie wiedzy inżynier wentylacji będzie mógł np. przewidywać stopień zagrożenia metanowego. Planując eksploatację będzie mógł wprost zobaczyć, w jakich partiach konieczne będzie odmetanowanie, a w jakich – nie. Może przewidzieć zagrożenie pyłowe, albo drogi rozchodzenia się dymów. Można sobie wyobrazić, że siedząc przed ekranem komputera użytkownik modelu wleje do szybu wodę. Na ekranie natychmiast zobaczy, którędy rozpłynie się po wyrobiskach – wymienia dalsze właściwości Mertas.
Andrzej Zbroniec, kierownik Zespołu Mierniczo-Geologicznego w Biurze podkreśla, że tworzony model będzie systemem otwartym.
– W dalszej kolejności zostanie wyposażony w informacje, związane ze skutkami robót górniczych w górotworze i na powierzchni terenu, czyli – mówiąc wprost – ze szkodami górniczymi – dodaje Zbroniec.
Zbudowanie numerycznego modelu złoża Kompania Węglowa powierzyła Asseco Poland SA. Umowa na jego wdrożenie w 16 kopalniach, 4 centrach produkcyjnych i centrali spółki została zawarta w październiku ubiegłego roku. Spółka nie ujawnia wartości transakcji, niemniej dyrektor Mertas przekonuje, że w zestawieniu z walorami i możliwościami systemu w grę wchodzą „nieduże doprawdy pieniądze”.
– Model jest wdrażany od 4 miesięcy. Pierwszy etap potrwa do końca przyszłego roku. Trwa szkolenie pracowników kopalń i centrów w jego obsłudze. Jednocześnie w zakładach spółki już odbywa się wprowadzanie danych mierniczych, geologicznych i tektonicznych. Tak więc już na tym, wstępnym etapie pracownicy działów przygotowania produkcji uczą się korzystania z modelu w przyszłym projektowaniu eksploatacji – mówi Jacek Piwowarczyk, główny specjalista w zespole.
Wdrożenie numerycznego modelu złoża pozwoli na szybką i powszechną – z uwzględnieniem praw dostępu i ochrony informacji – możliwość korzystania z pełnych danych górniczo-geologicznych. Komunikatywność systemu i możliwość pracy na jednolitym materiale będą sprzyjały optymalizacji i zwiększaniu efektywności produkcji. To nowoczesne narzędzie będzie zwłaszcza przydatne w projektowaniu zagospodarowania złoża oraz tworzeniu planów ruchu. Poszczególne, uczestniczące w tym służby w kopalniach – wraz z kliknięciem w komputerową klawiaturę – będą mogły wywołać każdą potrzebną informację. Wyeliminuje to przewlekłe dotąd uzgodnienia między uczestnikami tego procesu.
Inteligentna koksownia - mówi Jan Mertas, dyrektor Biura Gospodarki Złożem i Ekologii:
– Współpracujemy z Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla w projekcie pn. Inteligentna koksownia. Jego istotnym elementem jest precyzyjne komponowanie mieszanek węglowych do koksowania. Powiedzmy więc, że jest zapotrzebowanie na surowiec odpowiedniego typu o ściśle sprecyzowanych parametrach. Rozporządzając numerycznym modelem złoża możemy zadać na klawiaturze pytanie: jaka partia da pożądany węgiel? Mając odpowiedź, klikamy: proszę pokazać już istniejące udostępnienie. Maszyna przefiltruje i pokaże potrzebne informacje. Praktycznie natychmiast wiemy, zatem i możemy odpowiedzieć zainteresowanemu kontrahentowi: taki to a taki węgiel w istniejących warunkach udostępnienia możemy dać jutro, albo – powiedzmy – za 3 miesiące.