Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Inżynier górnik, który mimo przeciwności losu walczy o normalne życie, prosi o pomoc

fot: Kajetan Berezowski

Janusz Dziadecki zbiera środki na nowe protezy nóg. Obecnie porusza się na wózku, który znacznie ogranicza jego aktywność ruchową

fot: Kajetan Berezowski

Przy pracy pod ziemią stracił obie nogi. Postanowił normalnie żyć, jakby nic się nie stało. Założył protezy, na które złożyło się w większości środowisko górnicze. Wziął ślub. Niedługo potem przeszedł bolesną próbę życiową. W wypadku samochodowym śmierć poniosła jego małżonka, Joanna.

Los nie oszczędza go nadal. Obecnie boryka się z kolejnym problemem, jego protezy pozwalające mu w miarę normalnie żyć, wymagają wymiany.

Jak zwykle uśmiechnięty i pełen wiary w przyszłość. Pod tym względem nie zmienił się ani trochę. Z Januszem Dziadeckim – bo o nim mowa - rozmawialiśmy ostatnio siedem lat temu.

We wrześniu 2010 r. stracił obie nogi w wypadku w kopalni Wieczorek.

Na łamach Trununy Gorniczej i naszego portalu netTG.pl apelowaliśmy do Czytelników o datki na zakup nowych, elektronicznych protez nóg. Potrzebne było niemal 180 tys. zł. Z pomocą pospieszyła mu brać górnicza, związki zawodowe, Fundacja Rodzin Górniczych i młodzież szkolna z katowickiego liceum im. Mikołaja Kopernika. Pieniądze napływały nawet z Czech. Młodemu inżynierowi wydatnie pomogła sama kopalnia.

Gdy Janusz po raz pierwszy zrobił kroki w tych protezach, bardzo cieszył się wraz ze swoją narzeczoną Joanną. Organizowali właśnie wesele. A on bardzo chciał na nim zatańczyć. Dopiął swego. Małżeństwo przeprowadziło się z Gliwic do Mysłowic, gdzie oboje otrzymali mieszkanie. Wyremontowali je koledzy z kopalni.

Przyszedł styczeń 2012 r. i wówczas wydarzyła się kolejna tragedia w życiu młodego inżyniera.

Wraz z żoną wracali do Katowic z okolic Kielc. Doszło do wypadku, w wyniku którego zginęła siedząca obok niego Joasia. On zaś wyszedł z wypadku bez szwanku.

Dziś Janusz Dziadecki mieszka w Gliwicach-Łabędach. Ożenił się po raz drugi. Wychowuje dwóch synów oraz przysposobioną córkę brata. W opiece nad dziećmi ma duże doświadczenie. W przeszłości bowiem wychowywał młodsze rodzeństwo, które również przysposobił.

- Są już pełnoletni. Nie wymagają ciągłej opieki, ale za to ja mam problem. Moje protezy są wyeksploatowane. I tak długo mi służyły. Po prostu odmawiają posłuszeństwa. Ale tak to już jest z każdym urządzeniem. Jeżdżę na wózku inwalidzkim, a to znacznie ogranicza moją aktywność ruchową. Protezy, które mi zaoferowano, są o wiele doskonalsze niż dotychczasowe. Można je użytkować w każdych warunkach atmosferycznych. Zostały wykonane z lepszych materiałów. Są też tańsze od poprzednich, kosztują 140 tys. zł. Nie stać mnie na taki wydatek, więc muszę ponownie zwrócić się o pomoc do naszego środowiska. Będę cierpliwie czekał i już z góry dziękuję za każdą złotówkę – podkreśla Janusz Dziadecki.

Absolwent Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej nie narzeka na nudę. Dużo ćwiczy i ma zamiar podjąć kolejne studia, tym razem ekonomiczne.

Byłemu górnikowi można pomóc, przeznaczając 1 proc. swojego podatku: KRS 0000127003 dla Janusza Dziadeckiego.

Ponadto uruchomione zostało konto do wpłat: 41 1020 2313 0000 3802 0349 5611 tytułem „dla Janusza Dziadeckiego”.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.