Inwestycyjna odwaga popłaca

Szlek GAL

fot: Jarosław Galusek

Po rozpale baterii nr 1 prezes zarządu koksowni Przyjaźń Edward Szlęk już myśli o inwestycjach w energetyczną samowystarczalność spółki

fot: Jarosław Galusek

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Światowy eksport koksu sięgnie w tym roku 28 mln t i nadal ma rosnąć.

Kryzys – jak utrzymują nie tylko znawcy metalurgiczno-koksowego interesu – jest najsposobniejszym momentem do inwestowania. Takie decyzje i związane z nimi ryzyko – przystępując w maju 2008 r. do modernizacji baterii koksowniczej nr 1 – podjął zarząd koksowni Przyjaźń z właścicielską aprobatą Grupy Kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Na początku (4 bm.) stycznia w dąbrowskiej firmie przystąpiono do rozgrzewania masywu ceramicznego baterii. W kwietniu nastąpi pierwsze obsadzenie jej komór koksowych
węglem. We wrześniu spodziewane jest uzyskanie nominalnej zdolności produkcyjnej jednostki na poziomie 714 tys. t suchego koksu rocznie. W rekonstrukcję instalacji Przyjaźń zaangażowała 270 mln zł, czyli 105 mln w samą modernizację „jedynki” oraz dalszych 165 mln w towarzyszącą jej infrastrukturę techniczną i technologiczną. Realizacja inwestycji przeciągnęła się do 32 miesięcy, tj. poza założony pierwotnie harmonogram. Powodem świadomego przyhamowania budowy była głębia ogólnoświatowego kryzysu ekonomicznego, który szczególnie dotknął koksownię w 2009 roku. Od września ub.r. nastąpiło ożywienie robót budowlano-montażowych.

Własnym wysiłkiem

– W połowie 2009 roku sprzedawaliśmy połowę tego, co moglibyśmy. Co więcej, po o połowę zaniżonych cenach. Splot tych okoliczności spowodował, że nie było pieniędzy na kontynuowanie inwestycji. Na szczęście w 2010 roku udało się te straty odrobić i wróciliśmy do przerwanego procesu modernizacji. Całość przedsięwzięcia – wyjąwszy niewielkie wspomaganie kredytowe – była realizowana z własnych środków koksowni – kreśli bieg rzeczy prezes zarządu Przyjaźni Edward Szlęk.
– Byliśmy przygotowani do dłuższego kryzysu. Na szczęście minął szybciej i w minionym roku wróciła sprzyjająca koniunktura. Produkcja z „jedynki” trafi więc w bardzo dobry okres rynkowy. To, co robiła Przyjaźń, było pod kontrolą Grupy jako właściciela. Wspólnie podejmowaliśmy decyzje i związane z nimi ryzyko. I to ryzyko, jak widać, się opłaciło – ocenia z satysfakcją prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej i przewodniczący rady nadzorczej Przyjaźni Jarosław Zagórowski.
Rozgrzewanie „jedynki” przybliża Przyjaźń do docelowego pułapu produkcji 3,2-3,3 mln t koksu rocznie z pięciu baterii. Wraz z jego osiągnięciem przeszło co trzecia tona koksu metalurgicznego w Polsce będzie pochodziła z Dąbrowy Górniczej. Dotąd ten udział w jego krajowej produkcji wynosi około 27 proc. Właściwie całość tutejszego produktu suchej destylacji węgla trafia do europejskich hut. Europejskich, jak precyzuje prezes Edward Szlęk, czyli wyjąwszy te w Polsce.
– Pod względem jakości Przyjaźń ma najlepszy koks w Europie. Wynika to zarówno ze stosowanej tu technologii, jak i wykorzystywanej w jej bateriach mieszanki węglowej. Ta firma jest po prostu skazana na sukces – przekonuje Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu Polskiego Koksu.
To niesłychanie ważny atut po „dołku” 2009 roku w produkcji stali i powiązanym z nim, daleko
idącym spadku zapotrzebowania na koks metalurgiczny.
– W ubiegłym roku obserwowaliśmy już ożywienie w gospodarce światowej. Poprawa wskaźników makroekonomicznych była zbieżna z równoległą poprawą koniunktury w przemyśle stalowym i powiązanych z nim branżach, a zatem w koksownictwie i górnictwie węgla koksowego – opisuje zachodzące w tym czasie zjawiska Włodzimierz Hereźniak.

Ożywczy powiew z Azji

Dwa ostatnie lata były porą bardzo dynamicznych zmian w branży hutniczej. W pierwszej połowie minionego roku odnotowano szybkie zażegnanie kryzysu, odbicie cenowego wahadła surowcowego i powrót na ścieżkę wzrostu. Obniżenie podaży węgla koksującego na świecie w połączeniu ze spadkiem dostępności koksu – spowodowane głównie rozwojem gospodarek azjatyckich – wywołało nadspodziewanie szybkie ożywienie na rynku tej grupy surowców.
W minionym roku światowy eksport koksu wynosił około 24 mln t. W tym roku – według ostrożnych prognoz – miałby się zwiększyć o
14 proc., czyli do wielkości prawie
28 mln t. W kolejnej dekadzie ten przyrost znawcy rynku szacują na około
4 proc. w ujęciu średniorocznym.

Na czele eksporterów

Prezes Włodzimierz Hereźniak zwraca w tym kontekście uwagę na nową, niebywale istotną okoliczność. Oto rok 2009 zmienił geografię handlu koksem. Pozycję lidera – wycofując się z międzynarodowego rynku i koncentrując się na krajowym oraz restrukturyzacji własnego przemysłu koksowniczego – straciły Chiny.
– Obecnie na największego światowego eksportera koksu wyrosła Polska. W 2009 roku wyeksportowała 4,55 mln t koksu, a w ubiegłym za granicę – jak się szacuje – trafiło z naszego kraju 6,66 mln t, czyli o
46 proc. więcej niż rok wcześniej – ilustruje tę eksportową ekspansję.
Udział Polski w globalnym handlu koksem w 2010 roku – według szacunkowych jeszcze danych – wyniósł 27 proc. Sam Polski Koks zrealizował w minionym roku eksport wielkości około 3,1 mln t, co stanowi 46 proc. łącznego eksportu z Polski oraz
13 proc. globalnego obrotu tym surowcem. Na ten rok spółka zakłada łączną sprzedaż 3,8 mln t koksu,
tj. o dalszych ponad 20 proc. więcej w stosunku do prognozowanego wykonania z roku ubiegłego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

EuroBasket, nowa Arena i czyste powietrze. Katowice podsumowały 2025 rok

W ubiegłym roku głośno o Katowicach było m.in. przy okazji rozgrywanych również w stolicy województwa śląskiego mistrzostw Europy w koszykówce, a więc EuroBasketu 2025. Katowice dalej też umacniały swoją pozycję jako nowoczesna, innowacyjna i dynamicznie rozwijająca się stolica Metropolii. Raport o stanie miasta Katowice 2025 został stworzony z myślą o mieszkańcach, aby dostarczyć im kompleksowej wiedzy na temat sytuacji finansowej miasta, realizacji kluczowych zadań, programów i strategii w 2025 roku oraz budżetu obywatelskiego. W piątek 29 maja dokument został przekazany radnym Rady Miasta Katowice.

Kolejny etap rewitalizacji szybu „Franciszek” w Rudzie Śląskiej

Władze Rudy Śląskiej podpisały umowę na kolejny etap rewitalizacji zabytkowego kompleksu szybu „Franciszek”. W zdegradowanych poprzemysłowych budynkach powstaną m.in. mieszkania wspomagane, a w przestrzeni pomiędzy budynkami miejsce integracji i aktywności dla mieszkańców.

Tempo zamykania elektrowni węglowych zwalnia. Surowiec wraca do łask, ale to nie potrwa długo

Bez węgla trudno będzie ustabilizować dostawy energii, gdy produkcja z elektrowni wiatrowych i słonecznych zacznie się wahać.

Sytuacja JSW na rynku stali i koksu. Europejscy producenci uruchamiają ponownie wielkie piece

W pierwszym kwartale 2026 r. europejski rynek stali wszedł w nowy etap regulacji klimatycznych. To początek pełnego wdrożenia unijnego mechanizmu CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), który ma chronić lokalnych producentów przed nieuczciwą konkurencją z krajów o niższych standardach emisyjnych. Jak wyglądała w tym czasie sytuacja JSW?