Inwestycje w kopalniach Knurów-Szczygłowice i Budryk to część wartego ponad 300 mln zł programu JSW, służącego zwiększeniu efektywności wykorzystania metanu

1662032264 jsw szczyglowice

fot: JSW/Dawid Lach

W ruchu Szczygłowice metanowość jest częstokroć wyższa od prognozowanej

fot: JSW/Dawid Lach

Minął już rok od momentu oddania do użytku drugiej stacji odmetanowania w ruchu Szczygłowice i trzeciej w całej kopalni. Inwestycje w kopalniach Knurów-Szczygłowice i Budryk to część wartego ponad 300 mln zł programu inwestycyjnego JSW, służącego m.in. zwiększeniu efektywności wykorzystania metanu. Przewiduje on nie tylko uruchomienie zasilanych tym gazem układów kogeneracyjnych, ale także budowę i modernizację infrastruktury towarzyszącej stacji odmetanowania, rozdzielni elektrycznych, rurociągów powierzchniowych i dołowych oraz estakad rurowo-kablowych. 

Ciepło i chłód
Z jakiego powodu metanowe inwestycje JSW koncentrują się właśnie w tym miejscu? Otóż kopalnia Knurów-Szczygłowice jest zakładem o najwyższym wskaźniku metanowości, z wydzielaniem gazu rzędu 210 m sześc. na minutę. Metanowość niektórych ścian kształtowała się w minionych latach na poziomie 60-80 m sześc. na minutę. To sporo.

Dlatego kopalnia inwestuje w stacje odmetanowania. Uwalniający się w procesie eksploatacji węgla gaz płynie poprzez stacje odmetanowania do agregatów gazowych, które przetwarzają go na energię elektryczną.

W ruchu Szczygłowice w eksploatacji są obecnie dwa agregaty prądotwórcze o sumarycznej mocy 4 MW. W planach jest uruchomienie dalszych dwóch układów kogeneracyjnych o sumarycznej mocy 8 MW. Ruch Knurów dysponuje obecnie trzema układami kogeneracyjnymi o łącznej mocy 12 MW.

Należy dodać, że wydajność pierwszej stacji odmetanowania w ruchu Szczygłowice wynosi 160 m sześc. na minutę. Wydajność kolejnej, uruchomionej w marcu ub.r., poprawiła ten wynik o kolejnych 120 m sześc. na minutę.

Należy wspomnieć, że ruchy Knurów i Szczygłowice połączone są już rurociągami gazowymi, dzięki czemu możliwe jest przesyłanie ujętego gazu z podziemnych wyrobisk ruchu Szczygłowice na sąsiedni ruch Knurów, jeżeli zachodzi taka potrzeba. To istotne, bowiem ujmowanie metanu poprzez system odmetanowania w poszczególnych ruchach nie jest stabilne – różni się w czasie zarówno pod względem ilości, jak i stężenia metanu w ujmowanym gazie.

W przyszłości z układów odzyskiwane będzie ciepło i wytwarzany chłód. W oparciu o nie zostanie zabudowana na dole klimatyzacja centralna. Zwiększy się bezpieczeństwo, a zarazem komfort pracy załogi, co z pewnością przełoży się na efekt ekonomiczny. 

Metanowość wyższa i niższa
Dla przykładu w ruchu Szczygłowice metanowość jest częstokroć wyższa od prognozowanej, zaś w ruchu Knurów znacznie niższa. Stąd układy kogeneracyjne pracujące w kopalni Knurów zasilane są gazem ze Szczygłowic.

W 2020 r. w ruchu Knurów z ujętego metanu produkowano ok. 5300 MWh energii elektrycznej na miesiąc. W dni robocze uzupełniała ona w ok. 70 proc. popytu na nią, w weekendy zaś niemal całkowicie. Metan wykorzystany jest do zasilania silników gazowych i napędzania agregatów prądotwórczych. W ruchu Szczygłowice produkowano w ub.r. ok. 2 tys. MWh energii elektrycznej miesięcznie. Stanowiło to dla porównania 18 proc. dziennego zapotrzebowania zakładu na prąd.

Inwestycje są współfinansowane z pozyskanego w ub. roku przez JSW kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Wypada liczyć na to, że również w przyszłości europejski bank, a także instytucje unijne, utrzymają możliwość finansowania przedsięwzięć służących energetycznemu wykorzystywaniu metanu. Będzie to tym istotniejsze, jeżeli metan – co jest obecnie rozważane na forum unijnym – zostanie objęty systemem europejskiego handlu emisjami. Ponadto dzięki takim projektom, jak te w kopalni Knurów-Szczygłowice, znacząco redukowana jest emisja tego gazu do atmosfery, zaś zwiększanie produkcji energii z metanu to kolejny krok w kierunku planowanego przez grupę JSW zwiększenia poziomu niezależności energetycznej w najbliższych latach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.