Inwestycje: rudzki szpital miejski termomodernizowany

fot: ARC

Jak wynika z przeprowadzonego przez szpital audytu efektywności ekologicznej, roczne oszczędności energii końcowej po zakończonej inwestycji szacowane są na poziomie 43,5 proc., natomiast emisja CO2 ulegnie ograniczeniu o ponad 42 proc. rocznie

fot: ARC

W tym tygodniu rozpoczynają się prace związane z termomodernizacją Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej. Warta 5,5 mln zł inwestycja uzyskała 80% dofinansowania z tzw. środków norweskich.

- Pierwsze tygodnie wykonawca wykorzysta na przygotowanie zaplecza robót i wykonanie potrzebnych pomiarów, prace nie wpłyną więc zbytnio na organizację pracy szpitala - mówi Ewa Morcinek-Paliga, kierownik Działu Technicznego Szpitala Miejskiego, koordynator projektu. - Bardziej zawansowane prace ruszą prawdopodobnie w maju, kiedy zakończy się okres grzewczy i będzie można demontować instalacje.

Po termomodernizacji zmniejszy się zapotrzebowanie szpitala na energię elektryczną i cieplną.

- Obniży to zdecydowanie koszty utrzymania szpitala, poprawi się komfort pacjentów i personelu, a także wygląd budynków - wylicza Sławomir Święchowicz, prezes Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej Sp. z o.o.

Jak wynika z przeprowadzonego przez szpital audytu efektywności ekologicznej, roczne oszczędności energii końcowej po zakończonej inwestycji szacowane są na poziomie 43,5 proc., natomiast emisja CO2 ulegnie ograniczeniu o ponad 42 proc. rocznie.

Zakres prac obejmie: docieplenie ścian budynków A, B, C, D, E z wymianą stolarki okiennej i drzwiowej, docieplenie dachów i stropodachów budynków A, C, D, E, wymianę instalacji c.o. budynków A, C, D, E i instalacji c.w.u. budynków A, B, C, D, E, częściowo budynku F oraz wymianę wymiennika ciepła dla wszystkich budynków, zlokalizowanego w budynku F.

- Wymienione zostanie oświetlenie wewnętrzne budynków A, B, C, D, E, F na energooszczędne, a montaż paneli słonecznych wraz z urządzeniami dla ogrzewania wody umożliwi pozyskiwanie ciepła z odnawialnych źródeł energii na potrzeby własne szpitala - mówi Ewa Morcinek-Paliga.

Koszt inwestycji ma wynieść 5 473 500 zł. Spółka uzyskała do finansowanie w wysokości 80 proc. z Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Jest to forma bezzwrotnej pomocy zagranicznej przyznanej przez Norwegię, Islandię i Liechtenstein nowym członkom Unii Europejskiej. Obecnie realizowana jest druga edycja funduszy EOG, obejmująca lata 2009 - 2014. Szpital zainwestuje również własne środki finansowe na wymianę instalacji wody zimnej we wszystkich budynkach, gdyż zakres tych prac jest związany bezpośrednio z wymianą instalacji c.w.u., a sama instalacja wymaga już remontu . Na ten cel zabezpieczono blisko 556 000 zł.

Złożony przez rudzki szpital projekt został dofinansowany w ramach programu PL04 "Oszczędzanie energii i promowanie odnawialnych źródeł energii", którego celem jest redukcja emisji gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń powietrza oraz zwiększenie udziału energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w ogólnym bilansie zużycia energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prace naprawcze na estakadzie w Chorzowie do 4 czerwca

Na 4 czerwca br. planowane jest zakończenie robót naprawczych na chorzowskiej estakadzie, które mają umożliwić czasowe i ograniczenie wykorzystanie obiektu. Na kolejne dni zakładane są prace związane ze wznowieniem ruchu pojazdów, w tym komunikacji miejskiej pod obiektem.

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.