Inwestorzy przed weekendem pozbywali się złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższych dniach powinno nastąpić wyhamowanie zmienności na rynku złoteg

fot: Andrzej Bęben/ARC

W obliczu niepewności związanej z przyszłością Grecji inwestorzy pozbywali się w piątek (12 czerwca) walut rynków wschodzących, w tym złotego. W efekcie nasza waluta traciła. Ok. godz 17 za euro płacono 4,15 zł, za dolara 3,68 zł, a za franka 3,98 zł.

Analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił, że piątkowe otoczenie rynkowe okazało się bardzo niesprzyjające dla złotego. Wzrosły bowiem obawy dotyczących niewypłacalności Grecji i mocno pogorszyły się nastroje na rynkach akcyjnych. Spowodowało to solidną wyprzedaż polskiej waluty.

- Nie pomógł także zbliżający się weekend, gdyż inwestorzy ewidentnie nie chcieli utrzymywać w swoich portfelach ryzykownych aktywów w sytuacji, kiedy bankructwo Grecji może stać się faktem praktycznie w każdej chwili. Para EUR/PLN w tych okolicznościach kończy tydzień praktycznie tam, gdzie go rozpoczęła, czyli w okolicach 4,15 - zauważył analityk. Jego zdaniem to i tak bardzo dobry wynik dla złotego, biorąc pod uwagę niesprzyjające naszej walucie okoliczności - zawirowania na scenie politycznej oraz słabość walut z rynków wschodzących naszego regionu takich jak forint czy lira.

- Kolejne dobre odczyty z amerykańskiej gospodarki pomogły we wzrostach dolarowi, który kosztował w piątek już prawie 3,70 zł. Poprawiające się nastroje konsumentów w opublikowanym przez Uniwersytet Michigan odczycie oraz wyższa od oczekiwań inflacja cen producentów wpisują się w ostatnią serię bardzo dobrych odczytów zza oceanu i w kontekście przyszłotygodniowego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej zapowiadają kontynuację wzrostów na USD/PLN, której skala może wynieść kurs powyżej poziomu 3,75 - dodał Maliszewski.

Podkreślił, że wzrost awersji do ryzykownych aktywów najbardziej odbił się na notowaniach złotego wobec franka, za którego w piątek płacono o prawie 5 gorszy więcej. - Kolejny tydzień będzie bardzo istotny dla posiadaczy kredytów we frankach, gdyż odbędzie się posiedzenie Banku Szwajcarii, a 18 czerwca na spotkaniu eurogrupy powinny zapaść ostateczne decyzje w sprawie greckiego zadłużenia. Brak porozumienia może ponownie doprowadzić do wzrostu cen franka powyżej 4 złotych - ostrzegł Maliszewski.

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko zauważył, że w trakcie piątkowej sesji złoty osłabiając się wobec zagranicznych walut zniwelował umocnienie z połowy tygodnia. - Powodem odwrotu inwestorów od złotego oraz bardziej ryzykownych aktywów były tradycyjnie doniesienia z Grecji, gdzie wedle informacji podanych przez źródła unijne po raz pierwszy formalnie omawiano możliwość bankructwa Hellady jako jeden z możliwych scenariuszy. Pojawiły się stwierdzenia, iż negocjacje utknęły w martwym punkcie, co dodatkowo spotęgowało negatywne nastroje - wyjaśnił analityk.

Jego zdaniem inwestorzy dość nerwowo reagują na ostatnie doniesienia z Grecji, gdyż wydaje się, iż termin 30 czerwca może być realnym datą oddzielającym nas przed niewypłacalnością Aten.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest dobrze. PMI dla przemysłu w Polsce wzrósł - najwyżej od 18 miesięcy

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w październiku wyniósł 50 pkt., najwyżej od 18 miesięcy, wobec 49 pkt. przed miesiącem - podał S&P Global.

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.

Aktywność w przemyśle powyżej prognoz, PKB Polski może w 2026 r. wzrosnąć o 3,8 proc.

Październikowy wskaźnik PMI polskiego przemysłu wyraźnie przewyższył oczekiwania rynkowe - ocenili analitycy Erste Bank Polska.

Ponad 28 mln zł dla WSK PZL-KALISZ. PGZ stawia na rozwój jednostek napędowych

Polska Grupa Zbrojeniowa przeznaczy ponad 28 mln zł na modernizację i rozbudowę parku maszynowego Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-KALISZ S.A. Inwestycja ma zwiększyć zdolności produkcyjne kaliskiej spółki, wzmocnić jej pozycję w przemyśle obronnym i cywilnym oraz przygotować grunt pod budowę centrum jednostek napędowych - informują w PGZ.