Inwestor zaadaptuje opuszczony Dom Partii, wcześniej bractwa górników

fot: Maciej Dorosiński

Bytom przechodzi rewitalizację

fot: Maciej Dorosiński

Opuszczony, znany w Bytomiu gmach dawnego Brackiego Stowarzyszenia Zawodowego przy u. Żeromskiego, po wojnie funkcjonujący jako Dom Partii, ma nowego właściciela - przekazał bytomski magistrat. W budynku może powstać ponad 30 mieszkań.

Jak przypomniało w swojej informacji miasto, chodzi o gmach zbudowany w 1910 r. w stylu modernistycznym według projektu Paula Spillera. Początkowo był siedzibą Brackiego Stowarzyszenia Zawodowego (Knappschafts -Berufsgenossenschaft), a po wojnie - Komitetu Miejskiego PZPR.

Początkowo gmach z arkadowymi krużgankami na poziomie parteru miał trzy kondygnacje nakryte wysokim, stromym dachem. Na przełomie lat 60.-70. ub. wieku dach ten rozebrano, dobudowując kolejną kondygnację z wysokimi pionowymi oknami i płaskim dachem.

Jeszcze na początku lat 90. próbowano adaptować budynek na siedzibę banku; tamte plany nie zostały jednak zrealizowane. Od tego czasu gmach jest opuszczony, a w tym roku trafił na licytację komorniczą, która zapewniła mu nowego właściciela z branży deweloperskiej.

Zgodnie z informacją miasta, nowy właściciel budynku przy ul. Żeromskiego 23-25 wyremontował już w Bytomiu kamienicę przy ul. Wrocławskiej, gdzie powstało dziesięć mieszkań, kończy też remont budynku przy ul. Katowickiej 23. Dla kolejnej inwestycji dysponuje już koncepcją zagospodarowania.

Chociaż z zewnątrz budynek nie sprawia wrażenia dużego, jego powierzchnie liczą ponad 2,5 tys. mkw. Zbudowany na planie zbliżonym do litery E, ma arkadowe krużganki od strony zachodniej, a wewnątrz obszerny hol. Oryginalny wystrój nie zachował się, z wyjątkiem popiersia górnika (wkrótce ma on odzyskać rękę z lampą) i barierek balkonowych.

Zgodnie z relacją nowego właściciela budynek nie ma wad konstruktorskich, stropy są dobrze zachowane, a całość przypomina stan surowy zamknięty. Konieczna będzie m.in. wymiana dachu i remont elewacji z wymianą drzwi, okien oraz wszystkich instalacji.

Lokalizacja w rejonie bytomskiego pl. Akademickiego zapewnia atrakcyjne widoki z okna czy dachu, który ma zostać zaadaptowany na taras. Wewnątrz może powstać ponad 30 mieszkań, z których największe mogłoby mieć ok. 200 mkw. Na najwyższej kondygnacji, która ma 6 metrów wysokości, mieszkania mają być dwupoziomowe. Inwestor planuje też windy i podziemny parking.

Inwestycję poprzedzą formalności związane z pozwoleniami na budowę, po konsultacje z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, bo budynek został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych woj. śląskiego jako element zespołu zabudowy pl. Akademickiego, ukształtowanego w pierwszej połowie XX wieku. Przedsięwzięcie powinno zakończyć się w 2027 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.

Pół miliarda złotych na inwestycje. Nowy biznesplan WĘGLOKOKSU dla hutnictwa

W Hucie Łabędy w Gliwicach podpisano zaktualizowany biznesplan dla segmentu hutniczego Grupy Kapitałowej WĘGLOKOKS.