Tylko część kopalń mogą zwiedzać inwalidzi na wózkach

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli Kłodawa nie jest przystosowana do zwiedzania przez osoby niepełnosprawne

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia ze swej istoty od zawsze była miejscem wymagającym od osób w niej przebywających dobrej sprawności fizycznej. A kopalnia udostępniona do zwiedzania? Nie każda i nie cała może być przystosowana do inwalidów na wózkach.

Podziemne trasy turystyczne w Polsce bardzo różnią się od siebie pod tym względem. Są takie, gdzie trzeba pokonać wiele schodów i nie ma technicznej możliwości wjazdu wózkiem, jak np. Sztolnia Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Są też i takie, jak w Złotym Stoku, gdzie inwalidzi mogą zwiedzić część kopalni, a oprócz tego zanocować w pokopalnianym budynku.

- Posiadamy miejsca parkingowe dla inwalidów, jest darmowa toaleta na terenie kopalni dla wózkowiczów. Przystosowaliśmy pokój w naszym obiekcie noclegowym przy samej kopalni: AuRoom Pokoje Gościnne. Posiadamy windę, przystosowaną łazienkę i pokój. W kopalni można zwiedzić z wózkowiczem sztolnię Gertrudę, która znajduje się na jednym poziomie, nie ma schodów i barier. Jeśli wózkowicz ma taką możliwość, można przesadzić go do kolejki i może wjechać i wyjechać kolejką - ale potrzebna pomoc opiekuna w usadzeniu go w środku - wylicza Małgorzata Szumska-Dziczkowska z zespołu Kopalni Złota w Złotym Stoku.

W pobliżu kopalni funkcjonuje na powierzchni Średniowieczna Osada Górnicza. Tam około 80 proc. trasy jest przystosowane dla wózkowiczów.

Utarło się mówić, że dawna kopalnia krzemienia Krzemionki koło Ostrowca Świętokrzyskiego to najstarsza w Polsce kopalnia z czasów neolitu. To tylko część prawdy, bowiem eksploatację wapienia w tych samych wyrobiskach prowadzono jeszcze na początku XX w. Z drugiej połowy XX w. oraz z XXI w. pochodzą natomiast wyrobiska wykonane przez ekipy górnicze po to, aby utworzyć wygodną trasę podziemną. Jest ona częściowo dostępna dla inwalidów na wózkach. W szybie Zenon kilka lat temu zamontowana została winda, którą osoby starsze czy inwalidzi mogą zjechać do podziemi kopalni. W rejonie szybu przygotowano odcinek trasy z myślą o inwalidach.

Trochę podobna sytuacja ma miejsce w Tarnowskich Górach. Zabytkowa Kopalnia Srebra dysponuje windą, którą i tam wszyscy zjeżdżają do podziemi. W wyrobiskach wykonane zostały łagodne pochylnie, a spąg został wymurowany. Wytyczono też krótszy wariant trasy zwiedzania. Omija on odcinek zalanego chodnika, gdzie osoby sprawne przepływają łodziami.

Bez schodów i pochylni zaaranżowana została trasa podziemna w Tomaszowie Mazowieckim. Tamtejsza podziemna kopalnia piasku kwarcowego otrzymała drewnianą podłogę na trasie ścieżki, którą poruszają się osoby zwiedzające kopalnię. Wjazd i wyjazd następuje również poprzez wylot sztolni.

Na jednym poziomie znajdują się wyrobiska sztolni 19a w Kowarach, w których funkcjonuje trasa podziemna pod nazwą Kopalnia Podgórze. Spąg jest wyrównany, w sztolni położone zostały betonowe płyty, częściowo też wysypano nawierzchnię żwirem. Problemem dla inwalidów może być sam dojazd do kopalni, do której prowadzi wąska droga z krótkim, ale niezwykle stromym odcinkiem.

Inaczej rozwiązano sprawę w Wałbrzychu. Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia udstępniło kilka lat temu fragment płytkich wyrobisk podziemnych pozostałych po KWK Thorez. Współcześnie wykonana została wybetonowane upadowa łącząca dawny schron przeciwlotniczy z poziomem wyrobisk podziemnych. Tędy inwalidzi mogą zjechać do kopalni. Wyjazd na powierzchnię następuje windą.

Cały szereg tras podziemnych nie nadaje się jednak dla osób poruszających się wózkami inwalidzkimi. Kopalnia Soli Kłodawa już na swojej stronie internetowej zastrzega, że jest niedostępna dla turystów niepełnosprawnych. Kopalnia cyny św. Jan w Krobicy w Górach Izerskich znajduje się na dwóch poziomach, połączonych kręconymi schodami. Kopalnia fluorytu i uranu w Kletnie położona jest na stromym zboczu górskim, a do wylotu sztolni wejściowej podchodzi się schodkami. Turysta na wózku nie ma też szans w Wieliczce zobaczyć tego samego, co turysta sprawny, gdyż zasadnicza trasa zwiedzania polega na stopniowym schodzeniu schodami na co raz to niższy poziom.

Nawet wyrobiska udostępnione sztolnią i położone w centrum miasta obok betonowego chodnika nie muszą kwalifikować się do zwiedzania przez inwalidów. Przykładem jest Kopalnia Ćwiczebna w Dąbrowie Górniczej.

- Niestety, Kopalnia Ćwiczebna nie jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Zejście upadową po stromych wąskich schodach, przemieszczanie się po nierównych, często wąskich chodnikach, ciasne i niskie przejście przez ścianę, to wszystko jest barierą nie do pokonania. Jeżeli mamy sygnał ze strony wycieczki, że będą osoby starsze mające ograniczenia zdrowotne lub dzieci o określonych dysfunkcjach, to staramy się tak dobrać trasę wycieczki, ograniczyć wejście w pewne miejsca, przejść tylko pierwszym poziomem, aby dostosować do wymogów i możliwości zwiedzających. Przystosowanie kopalni dla osób niepełnosprawnych byłoby dużym wyzwaniem od strony technicznej i finansowej, a co ważne odebrałoby wymiar autentyczności. Nie raz mieliśmy sygnały ze strony zwiedzających, że np. na Guido jest typowa trasa turystyczna, a u nas można poczuć klimat prawdziwej kopalni, a ubłocone buty nie stanowią problemu i wywołują najczęściej uśmiech i satysfakcję - stwierdza Zbigniew Mirkowski z Muzeum Miejskiego Sztygarka w Dąbrowie Górniczej, prowadzącego Kopalnię Ćwiczebną.

Inne niż kopalnie trasy podziemne w Polsce borykają się z podobnymi uwarunkowaniami. Spośród turystycznych jaskiń właściwie tylko Jaskinia Raj i Jaskinia Nietoperzowa nie posiadają schodków. W gronie podziemnych obiektów strategicznych też licznie i często spotkamy schody. Z tego względu nie da się na wózku zwiedzić w całości np. sztolni i korytarzy w Szczecinie nad Jezioram Szmaragdowym, czy podziemnej trasy w Świnoujściu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.