Interwencja naszego portalu odniosła skutek - jest przejście dla polskich górników zatrudnionych w czeskich kopalniach

fot: Krystian Krawczyk

Wieczorem Powiatowy Zarząd Dróg w Wodzisławiu Śl., instalował znaki informujące i zabezpieczające rejon przejścia granicznego

fot: Krystian Krawczyk

We wtorek ok. godz. 22. planowane jest otwarcie przejścia granicznego Gołkowice-Zawada - podało starostwo powiatowe w Wodzisławiu Śląskim. Przejście będzie służyło wyłącznie obsłudze osób pracujących i mieszkających po obu stronach polsko-czeskiej granicy.

We wtorek wieczorem rzecznik rządu Piotr Miler podał na antenie Polsat News, że podczas spotkania prezydium rządowego zespołu zarządzania kryzysowego zdecydowano o otwarciu w najbliższym czasie kolejnych przejść granicznych, poza dotychczasowymi - tymczasowymi, aby udrożnić ruch.

W tym czasie na stronach starostwa powiatowego w Wodzisławiu Śląskim pojawiła się informacja o przygotowywanym otwarciu lokalnego przejścia w miejscowości Gołkowice - wiodącego w stronę czeskiej Zawady.

"Ważne, by osoby korzystające z tego przejścia posiadały przy sobie potwierdzenie zatrudnienia w Republice Czeskiej. W innym przypadku będą z przejścia zawracane" - zaznaczono w informacji wodzisławskiego starostwa.

"Kierowcy wjeżdżający do Polski będą, podobnie jak na innych przejściach, kontrolowani przez Straż Graniczną i pozostałe służby pod kątem zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego" - dodano.

Wieczorem Powiatowy Zarząd Dróg w Wodzisławiu Śl., który zarządza drogą prowadzącą do przejścia po polskiej stronie (to ul. Celna w Gołkowicach), instalował znaki informujące i zabezpieczające rejon przejścia granicznego.

We wtorek Straż Graniczna deklarowała prace związane z problemem polskich pracowników, którzy po przywróceniu kontroli granicznych i zamknięciem mniejszych przejść oczekują w wielogodzinnych kolejkach w drodze do i z pracy w Czechach.

Jak wynikało z informacji branżowego portalu nettg.pl, problem dotknął m.in. polskich górników zatrudnionych w czeskich kopalniach. Pracodawcy i górnicy skarżyli się na długie kolejki oczekiwania na przejściach granicznych. Górnicy zgłaszali obawy co do utraty pracy.

Dotąd w woj. śląskim polsko-czeską granicę można przekraczać na przejściu pieszym w Cieszynie i na przejściach drogowych: Cieszyn-Chotebuz (trasa S52), na autostradzie A1 w Gorzyczkach i w Nowych Chałupkach (DK78). We wtorek po południu czas oczekiwania na wjazd do Polski wynosił w Gorzyczkach 13 godzin, a w Cieszynie - 15 godzin.

Zgodnie z rozporządzeniem MSWiA ws. przywrócenia tymczasowo kontroli granicznej osób przekraczających granicę państwową stanowiąca granicę wewnętrzną z 13 marca br., na wszystkich granicach Polski wprowadzono ograniczenia przy wjeździe cudzoziemców do Polski.

Czytaj też:

Polscy górnicy blokowani na drodze do pracy

Do pracy w kopalniach mogło nie dotrzeć nawet 200 górników

Straż Graniczna pracuje nad problemem polskich pracowników, którzy oczekują w wielogodzinnych kolejkach w drodze do i z pracy w Czechach

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.