Do pracy w kopalniach mogło nie dotrzeć nawet 200 górników

fot: Maciej Dorosiński

Polscy górnicy są bezsilni. Niektórzy rozważają złożenie wypowiedzenia w obliczu niemożności dojechania do czeskich kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Do pracy w kopalniach OKD mogło nie dojechać 17 bm. ponad 200 górników – alarmują redakcję portalu netTG.pl przedsiębiorcy z firm świadczących usługi dla czeskiej firmy wydobywczej.

- Są przypadki, że górnicy, którzy pojawili się na granicy w Cieszynie 16 bm. ok. 15.00 dotarli do swych domów tuż przed północą. Niektórzy zrezygnowali z pójścia na kolejną szychtę, inni po wypiciu kawy, wsiedli w samochody i bez odpoczynku udali się w powrotną drogę do swojej kopalni – opowiada jeden z kadrowców.

Przedstawiciele polskich firm czekają na raporty z OKD. Mówią o co najmniej 200 górnikach, którzy mogli nie dotrzeć na poranną zmianę. Kilku górników z Żor rozważało złożenie wypowiedzenia w obliczu niemożności dojechania do miejsca zatrudnienia.

- Interweniowaliśmy już w Konsulacie Generalnym w Ostrawie. Rozważamy możliwość zwrócenia się z prośbę o pomoc do polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o uruchomienie przejść granicznych tylko dla potrze osób pracjących w Czechach. Nawet próbowaliśmy się połączyć, ale niestety, telefon w MSWiA milczy – przyznał Leszek Ryskalok, pełnomocnik spółki Polcarbo, mającej swą siedzibę w Karwinie.

Polscy przedsiębiorcy świadczący usługi dla kopalń po drugiej stronie granicy stoją na stanowisku, że czeska policja jest o wiele lepiej zorganizowana niż polskie służby i puszczają pracowników z polskiej strony bez kolejki. Dlatego zwrócą się z prośbą o interwencję właśnie do Warszawy.

O ile 16 marca br. na przejściu w Cieszynie trzeba było czekać na odprawę ok. 6 godzin, to już 17 marca rano czas oczekiwania zwiększył się do 9 godzin. Korek sięgnął 25 km. Przy czym – jak podkreślają sami zainteresowani - nie było żadnych taryf ulgowych dla osób legitymujących się zaświadczeniami o pracy po czeskiej stronie. Musieli czekać na odprawę jak każdy inny podróżujący narażając się jednocześnie na możliwość zakażenia koronawirusem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Przydomowe magazyny energii

Ruszyły dotacje na magazyny energii. Nawet 19 tys. zł na jedno gospodarstwo

Prosumenci mogą już składać wnioski o dofinansowanie zakupu i montażu przydomowych magazynów energii oraz magazynów ciepła. W programie „Przydomowe Magazyny Energii” na jeden punkt poboru energii można otrzymać maksymalnie 19 tys. zł, a budżet programu wynosi 1 mld zł - informują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.

Mural upamiętniający górników z Wujka odsłonięty na elewacji dąbrowskiego liceum

Na elewacji II Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Dąbrowie Górniczej można już oglądać mural upamiętniający dziewięciu górników, którzy 16 grudnia 1981 roku zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w Katowicach. 

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic.