Górnictwo: Eksperci analizują sytuację w Trzebini, w tym tygodniu spotkają się kolejny raz

1675149736 trzebinia spotkanie srk 1

fot: SRK

Ostatni raz zespół obradował w trzebińskim magistracie w piątek, 27 stycznia

fot: SRK

Na ten tydzień zaplanowane jest kolejne posiedzenie Zespołu ds. zagrożeń związanych z powstawaniem deformacji nieciągłych na terenach płytkiej eksploatacji górniczej. Jego członkowie tym razem spotkają się w siedzibie Spółki Restrukturyzacji Kopalń w Bytomiu. Poprzednio posiedzenie Zespołu, który zajmuje się w sytuacją w małopolskiej Trzebini, odbyło się w piątek, 27 stycznia.

W ostatnich obradach - jak informują służby prasowe SRK - poza przedstawicielami spółki udział wzięli naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Głównego Instytutu Górnictwa, Politechniki Śląskiej oraz byli pracownicy KWK Siersza.

W trakcie spotkania omówiono bieżącą sytuację występującą na obszarze Gminy Trzebinia. Dyrektor Oddziału SRK SA Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji Marcin Waluga przedstawił stan zaawansowania prac dotyczących uzdatniania terenu w rejonie os. Gaj i ul. Górniczej. Natomiast zastępca dyrektora Oddziału SRK SA KWK CL ds. Polikwidacyjnych Marcin Węglarz odniósł się do tematu realizacji ekspertyzy hydrogeologicznej.

Podczas obrad podjęto decyzję o powołaniu Zespołu interdyscyplinarnego, składającego się m.in. z ekspertów w dziedzinie górnictwa, geologii, hydrogeologii itp. Na zakończenie spotkania, na wniosek wiceprezesa SRK Marka Pieszczka, zdecydowano, że kolejne posiedzenie odbędzie się w siedzibie SRK.

Przypomnijmy, że Trzebinia z górnictwem pożegnała się już lata temu, jednak następstwa płytko prowadzonej eksploatacji mieszkańcy tego małopolskiego miasta odczuwają do dzisiaj, a ich przejawem są zapadliska.

Pojawiały się one już przed laty, jednak ich występowanie nasiliło się w okresie ostatnich kilkunastu miesięcy. Wystąpiły one m.in. na prywatnych działkach oraz na cmentarzu. Ostatnie z nich stwierdzono w tym miesiącu. Z zaistniałą sytuacją mierzy się Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która podejmuje już od lat szereg działań w tej sprawie. Ostatnio zleciła badania oraz podpisała umowę na opracowanie projektu odwodnienia w tym rejonie. W ramach tego przedsięwzięcia ma zostać zrealizowanych 18 zadań. Siedem z nich już do marca br.

Sytuacja w Trzebini to „spadek” po kopalni Siersza, która była likwidowana w latach 1999-2001.

W opinii ekspertów występowanie zapadlisk jest związane z trwającym od 22 lat zatapianiem wyrobisk pogórniczych. Obecnie trwa końcowy etap tego procesu. Jak wynika z analiz, wody gruntowe aktualnie występują w tym rejonie na głębokości 16-22 m p.p.t., co jest podstawową przyczyną reaktywacji starych zrobów, które zostały częściowo zatopione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.