Intercity okłamuje w rozkładach bo ma za wolne lokomotywy

Intercity pkp pl

fot: PKP IC

Podwyżki cen biletów będą zależały od długości trasy

fot: PKP IC

Pociągi PKP Intercity regularnie i z premedytacją się spóźniają - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna". Powołując się na dane PKP PLK podaje, że od początku roku łączny czas opóźnień z powodu kłopotów z taborem przekroczył 5 tysięcy minut.

Dziennik dowiedział się, że z ponad 50 lokomotyw, które mogą sprostać wyśrubowanym rozkładom jazdy, jedynie połowa jest sprawna. Rezultat jest taki, że na swoich najważniejszych trasach z Warszawy do Krakowa, Katowic i Poznania, składy spóźniają się nawet o 20 min.

Rzecznik przewoźnika Paweł Ney zapewnia, że spółka stara się informować pasażerów na bieżąco o opóźnieniach, ponadto zamierza w ekspresowym tempie wyleasingować pięć szybkich lokomotyw.

Tracący czas pasażerowie - także najbardziej obleganych tras - stoją na straconej pozycji, bowiem procedura ubiegania się o odszkodowanie jest uciążliwa i długotrwała - podkreśla gazeta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.