Instytut Sobieskiego: Rosji zależy na destabilizacji na Kaukazie
fot: ARC
fot: ARC
Jego zdaniem Gruzja to kluczowy kraj tranzytowy dla dostaw kaspijskiej ropy naftowej do Europy z pominięciem Rosji, a Moskwa chce pozostać w tym względzie monopolistą. Dzięki temu - zdaniem eksperta - może poprzez surowce energetyczne wywierać politycznie i ekonomicznie naciski na Europę - podał portal gazeta.pl powołując się na IAR.
Poza tym w krótkim okresie można się spodziewać wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach, co dla Rosjan jako eksportera też ma znaczenie.
Ekspert ma nadzieje, że Unia Europejska i USA podejmą zdecydowane kroki, aby zażegnać konflikt nie tylko z powodu solidarności z Gruzją, ale również ze względu na własne interesy, które mają w Gruzji.