Instalacja termicznego przetwarzania odpadów w GZM

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie GZM skłania się do budowy kilku mniejszych instalacji termicznego przekształcania odpadów, w miejsce jednej dużej

fot: Krystian Krawczyk

Po tym, jak wojewoda i sąd zakwestionowali decyzję Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w sprawie powołania spółki celowej do budowy jednej dużej instalacji termicznego przetwarzania odpadów, Metropolia skłania się ku budowie kilku mniejszych spalarni - przez gminy.

Jej władze wyjaśniają, że to rozwiązanie znacznie ułatwi kwestię odbioru głównego produktu spalarni - ciepła sieciowego.

W ub.r. GZM przygotowywała proces budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów na 250 tys. t rocznie, uznając, że to jedyna metoda poradzenia sobie z rosnącym strumieniem odpadów komunalnych, przy ograniczonych możliwościach ich składowania.

Chodziło o planowaną budowę elektrociepłowni, zasilanej tzw. wysokokaloryczną frakcją odpadów, której - zgodnie z przepisami - nie można składować na składowiskach. Dotąd na terenie zrzeszającej 41 miast i gmin GZM nie ma tego typu instalacji; paliwo alternatywne wytwarzane z odpadów (RDF - Refuse Derived Fuel) jest jedynie współspalane w jednej spośród tamtejszych elektrociepłowni.

W maju ub.r. Metropolia przyjęła uchwałę w sprawie utworzenia spółki celowej pod kątem takiej inwestycji, co miało sprzyjać jej finansowaniu w oparciu o metropolitalny budżet. Wojewoda stwierdził nieważność uchwały, odwołując się do braku prawnego umocowania prowadzenia gospodarki odpadami przez GZM.

Władze GZM zaskarżyły rozstrzygnięcie nadzorcze w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach; tej jednak w listopadzie podzielił opinię wojewody. Oznacza to, że Metropolia na gruncie obecnych przepisów nie może budować spalarni samodzielnie.

W tej sytuacji zarząd GZM - mimo że zdecydował o skierowaniu skargi kasacyjnej w sprawie decyzji gliwickiego WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a jednocześnie czeka na losy złożonego przez klub parlamentarny Koalicji Obywatelskiej projektu ustawy dającej metropolii stosowne kompetencje - ponownie przeanalizował okoliczności.

Wypracowano trzy scenariusze. Zgodnie z pierwszym miasta przekazałyby GZM swoje zadanie w zakresie gospodarowania odpadami - to ustawowe rozwiązanie, jakie wskazał w rozstrzygnięciu nadzorczym wojewoda. Druga droga to podpisanie porozumień gmin z Metropolią, a w trzeciej miasta same podjęłyby się inwestycji.

Jak poinformował przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak, obecnie skłania się ona do budowy kilku mniejszych instalacji, w miejsce jednej dużej. - Rozmawiamy jeszcze z gminami i namawiamy gminy na tworzenie własnych porozumień. Z analiz wynika bowiem, że jedna duża spalarnia jest ekonomicznie nieopłacalna, bo kluczowy jest odbiór ciepła - uściślił.

Zgodnie z jego wyjaśnieniami ze względu na to, że w dużej części aglomeracji gminy nie posiadają własnych sieci ciepłowniczych (ich właścicielem i operatorem jest państwowa spółka Tauron Ciepło), nie ma dużego odbiorcy, który byłby w stanie punktowo odebrać ciepło ze spalarni Tauron Ciepło, który mógłby być dobrym partnerem, jest w procesie myślenia o przyszłej strukturze własnościowej, więc nie jesteśmy tu w stanie uzyskać jasnych deklaracji - wskazał przewodniczący GZM.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.