Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.85 PLN (+1.58%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.20 PLN (-0.88%)

ORLEN S.A.

129.30 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-0.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-0.69%)

Enea S.A.

22.58 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.30 PLN (+0.60%)

Złoto

4 734.99 USD (-0.54%)

Srebro

76.12 USD (-2.01%)

Ropa naftowa

103.26 USD (+1.64%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.15%)

Miedź

6.04 USD (-1.42%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.85 PLN (+1.58%)

KGHM Polska Miedź S.A.

317.20 PLN (-0.88%)

ORLEN S.A.

129.30 PLN (+0.86%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-0.28%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-0.69%)

Enea S.A.

22.58 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.30 PLN (+0.60%)

Złoto

4 734.99 USD (-0.54%)

Srebro

76.12 USD (-2.01%)

Ropa naftowa

103.26 USD (+1.64%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-0.15%)

Miedź

6.04 USD (-1.42%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Inspektor wentylacji z Chwałowic otrzymał powołanie do kadry narodowej w skacie

fot: Kajetan Berezowski

Przemysław Czuga został powołany do kadry narodowej w skacie. Na ME wybiera się wraz z jedenastoma innymi zawodnikami

fot: Kajetan Berezowski

Ta gra wymaga od zawodników zdolności porozumiewania się z każdym partnerem. Podczas międzynarodowych rozgrywek obowiązują karty wzoru francuskiego, ale żeby było ciekawiej, stosuje się wówczas język niemiecki. Skat to jedyna w swoim rodzaju gra, zwana często śląskim brydżem.

Przemysław Czuga z Rybnika w skata gra ponad 20 lat. Należy do grona najlepszych polskich zawodników. Niedawno otrzymał powołanie do kadry narodowej. W przeszłości już dwukrotnie występował na Mistrzostwach Świata, raz przyszło mu grać podczas Mistrzostw Europy. W ub.r. na światowym championacie w Berlinie zajął 68. miejsce na ponad ośmiuset rywalizujących. 

Emocjonująca rozgrywka
- Trafiłem na bardzo trudnych rywali z wielu krajów Europy i Ameryki Południowej. Rozegrałem 15 serii po 48 rozdań. To była bardzo emocjonująca rozgrywka. W piątej serii zająłem nawet 3. miejsce. Naprawdę spory sukces. Raz, mając cztery walety i licytując 72, przeciwnik z Niemiec wylicytował 120, po czym zagrał granda bez czterech, robiąc sznajder. Mimo że ja miałem w ręku cztery walety, to przeciwnik wygrał grę za 144 punkty – wspomina Czuga, który na co dzień pracuje w charakterze inspektora w Dziale Wentylacji ruchu Chwałowice kopalni ROW.

Skat, jak powiada, to gra, w której popełnia się błędy i co za tym idzie, można liczyć też na błędy popełniane przez przeciwnika. Trzeba być skupionym praktycznie od pierwszej do ostatniej minuty rozgrywki, często przez sześć godzin z dwiema krótkimi przerwami. Gracza musi cechować dobra pamięć, zwłaszcza wzrokowa, refleks i umiejętności matematyczne. Wciąż bowiem trzeba liczyć i przeliczać rozmaite rachunki, ponieważ celem gry jest wygranie licytacji, a następnie zebranie przynajmniej 61 oczek. Gracz, który wygra licytację, zostaje solistą, może obejrzeć dwie karty leżące na stole i spośród wszystkich dwunastu odłożyć dwie, które według niego zapewnią mu wygraną.

Najniższą wartością w skacie jest 18. Gracze ustalają wariant gry – kolor, grand, null, rozgrywkę z ręki, rozgrywki zapowiadane i licytują według określonych zasad. W rozgrywce dwóch graczy zawsze gra przeciwko jednemu, czyli soliście, a jeśli jednej ze stron nie uda się zebrać lewy – ogłaszany jest sznajder szwarc. - Lecz dobra karta w ręku to nie wszystko. Trzeba umieć ją dobrze wykorzystać, a to jest już sztuka - przyznaje rybniczanin.

Trudniejszy od brydża
Skata określa się często mianem śląskiego brydża. Lecz jest od niego zdecydowanie trudniejszy. W brydżu współgrający zwykle dobrze znają swoje możliwości. W skacie partnerów styka los. Podczas międzynarodowych rozgrywek obowiązują karty wzoru francuskiego, a jakby tego było jeszcze mało, podczas zawodów międzynarodowych obowiązuje język niemiecki, bo też skat wziął swój początek w XIX w. właśnie w Niemczech, a dokładniej w Altenburgu w Turyngii. To światowa stolica tej gry, siedziba sądu skatowego, do którego kompetencji należy m.in. rozstrzyganie spornych kwestii regulaminowych, tudzież wprowadzanie nowych przepisów.

- Niemcy są zwykle najtrudniejszymi przeciwnikami. Zajmują pierwsze miejsca na turniejach. Szykuję się właśnie do kolejnego poważnego starcia. 12 października wyruszam na ME, pewnie przyjdzie mi się z nimi spotkać. Zawody potrwają 11 dni i będą rozgrywane na statku płynącym po Morzu Śródziemnym i Oceanie Atlantyckim – przyznaje rybniczanin.

Przemysław Czuga ma za sobą udany sezon. Wygrał ostatni turniej z okazji Dnia Niepodległości w Świerklanach na Śląsku. Był najlepszy wśród 160 zawodników. To doskonały zadatek na zbliżające się mistrzostwa. Konfrontacja z najlepszymi skaciarzami Starego Kontynentu będzie dla niego kolejnym poważnym wyzwaniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.