Inspekcja Handlowa: Lepsza benzyna, gorszy olej napędowy

Na stacjach benzynowych skontrolowanych przez Inspekcję Handlową w pierwszym półroczu 2008 r. poprawiła się jakość sprzedawanych benzyn, a spadła - oleju napędowego - poinformowała rzecznik Inspekcji Anna Jawoszek.

Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrole na 970 stacjach sprzedających benzynę i olej napędowy oraz 541 punktach sprzedaży gazu LPG - podała Jawoszek.

Do prokuratury skierowano 70 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, dotychczas wszczęto 36 dochodzeń.

Inspekcja wydała też 18 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw, których jakość znacznie odbiegała od obowiązujących norm oraz powiadomiła o tym wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska. Do prezesa URE trafiły informacje dotyczące 69 stacji paliw, na których naruszone zostały warunki koncesji na obrót paliwami oraz przepisy prawa energetycznego. Wyniki kontroli inspekcja przekazała też policji, urzędom celnym i skarbowym - poinformowała rzecznik Inspekcji.

Inspekcja Handlowa kontroluje jakość paliw od 2004 r. Oprócz benzyn bezołowiowych i oleju napędowego od 2007 r. inspekcja kontroluje m.in. jakość gazu płynnego LPG oraz lekkiego oleju opałowego. Kontrolowana jest cała droga paliwa od wytwórców paliw do stacji.

Jawoszek poinformowała, że poprawiła się jakość sprzedawanej benzyny - nieprawidłowości stwierdzono w 5,36 proc. wybranych losowo próbek ze wszystkich kontrolowanych stacji (w pierwszej połowie 2007 r. było ich 6,29 proc.). Jakość oleju napędowego była gorsza niż przed rokiem - zakwestionowano 7,03 proc. próbek (o 5,98 pkt proc. więcej niż przed rokiem).

Najlepiej było w woj. opolskim - wszystkie przebadane przez inspekcję próbki benzyny i oleju napędowego spełniały wymagane normy. Najwięcej uchybień Inspekcja stwierdziła na stacjach w województwie świętokrzyskim (13,95 proc.) oraz mazowieckim (12,5 proc.).

W 90 proc. zakwestionowanych próbek, wymagań nie spełniał tylko jeden parametr badanego paliwa - najczęściej była to temperatura zapłonu. W poprzednich latach najgorzej było z zawartością siarki w paliwie, w tym roku przekroczenie dotyczyło jedynie pięciu przypadków. Wśród próbek gazu skroplonego LPG skontrolowanych w pierwszej połowie roku, nieprawidłowości stwierdzono w 4,66 proc. przypadków.

W hurtowniach paliw zakwestionowano jedną próbkę benzyny oraz dwie gazu LPG, a w jednej próbce lekkiego oleju opałowego - na 20 sprawdzanych - stwierdzono zbyt wysoką zawartość siarki.

Inspekcja oprócz losowej kontroli wszystkich stacji sprawdzała też punkty, na które skarżyli się konsumenci i policja oraz te na których w ubiegłych latach ujawniono nieprawidłowości. Z 1070 próbek benzyny i oleju napędowego pobranych w tych punktach wymagań jakościowych nie spełniało 5,79 proc. próbek (przed rokiem dotyczyło to 5,54 proc.). Na 198 próbek gazu LPG zakwestionowano 16,16 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk: PIG-PIB wkracza do akcji, by ratować miasta przed skutkami transformacji

Państwowa Służba Geologiczna może pomagać miastom w prowadzeniu złożonych projektów rewitalizacyjnych i środowiskowych

Westinghouse i Bechtel przyspieszają rozmowy. Kluczowa umowa dla atomu coraz bliżej

Konsorcjum firm Westinghouse i Bechtel planuje w najbliższych miesiącach uzgodnić najważniejsze elementy umowy wykonawczej EPC na budowę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował PAP prezes Westinghouse Polska Mirosław Kowalik.

Mity o węglu koksowym i rządowy plan na ciemną noc. Czy górnictwo czeka twarde lądowanie?

Byłem kilka dni temu w Słowackim Muzeum Górnictwa (Slovenske Banske Muzeum) w Handlovej na Słowacji. W okolicach Prievidzy jeszcze kilka lat temu w podziemnych kopalniach wydobywano twardy węgiel brunatny i lignit. Samo muzeum jest nieduże, ale zawiera sporo ciekawostek, a przede wszystkim zachowane bardzo stare maszyny górnicze, których nie znajdziemy u nas w Polsce. 

Spółka węglowa podsumowała rok i ogłosiła kolejne projekty

W ubiegłym roku spółka węglowa OKD realizowała sprzedaż po cenach niższych niż w latach ubiegłych, co spowodowało, że średnia cena sprzedaży jednej tony węgla była niższa od kosztów wydobycia - przyznał zarząd.