Inny sposób dotowania polskich kopalń?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Eksperci Banku Światowego zabrali głos w sprawie dekarbonizacji polskiej gospodarki - o tym piszą górnicze media

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Likwidacja kopalń będzie prowadzona przez spółki górnicze, które będą mogły na ten cel dostawać państwowe dotacje, a nie jak dotąd, przez spółkę restrukturyzacyjną (SRK). Zapisy projektu mogą wskazywać, że dotychczasowy model dotacji polskich kopalń może napotkać na problemy z uzyskaniem zgody na pomoc publiczną – podaje dziennik „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita” pisze, że zgodnie z uzasadnieniem Ministerstwa Przemysłu, jednym z założeń zmian w ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego jest prowadzenie procesu likwidacji kopalń oraz wypłata świadczeń osłonowych (urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla oraz jednorazowych odpraw pieniężnych) przez spółki górnicze objęte nowym systemem, a nie jak dotychczas przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. To ta spółka była odpowiedzialna dotychczas za likwidacje nierentownych kopalń.

Jak informuje „Rzeczpospolita” zmiany zostały już ujęte w złożonej do Komisji Europejskiej aktualizacji wniosku notyfikacyjnego. Oznacza to, że i tak będą one wymagać zgody Komisji. Może to jednak oznaczać, że do resortu przemysłu dobiegają sygnały, że na tzw. dotacje do redukcji wydobycia węgla, KE się nie zgodzi. To umożliwia przelanie na konta spółek górniczych kilka miliardów złotych rocznie. Nie radzą one sobie ze spadkiem popytu, niskimi cenami, a jednocześnie rosnącymi kosztami – podkreśla dziennik.

Odpowiedzią na trudności w rozmowach z Brukselą jest – być może – próba zaproponowania innego rozwiązania. Spółki górnicza chcą i tak dalszego poluzowania tych przepisów.

W tekście czytamy, że zaproponowana w projekcie zmiana ustawy ma w teorii zmniejszyć koszty działalności w okresie likwidacji zakładu górniczego, poprzez umożliwienie wszystkim przedsiębiorstwom górniczym wydobywanie metanu z pokładów węgla kamiennego bez obowiązku uzyskania koncesji.

„Oczekiwanym efektem wejścia w życie projektowanych regulacji ma być kontynuacja procesu stopniowego wygaszenia działalności 12 podziemnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny energetyczny w Polsce w sposób społecznie akceptowalny i niewpływający negatywnie na bezpieczeństwo energetyczne kraju. Założono, że w ciągu najbliższych 10 lat projektowane zmiany pozwolą na zakończenie wydobycia i rozpoczęcie likwidacji w 4 kopalniach (5 ruchach – tj.: KWK Bobrek w Bytomiu, KWK Sośnica w Gliwicach, KWK Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych oraz KWK Ruda w Rudzie Śląskiej Ruch Bielszowice i Ruch Halemba)" - pisze „Rzeczpospolita”.

Koszt tej nowelizacji przez 10 lat ma wynieść 4,2 mld zł.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tajwan w Jaworznie? To auto mogłoby zdobyć rynek europejski.

Fabryka półprzewodników i produkcja aut elektrycznych - na tego rodzaju współpracę z Tajwanem liczy wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros. Jego zdaniem samochód, który może powstać dzięki tej współpracy będzie miał naprawdę dobrą technologię, mógłby zdobyć rynek europejski.

Motyka: CPN powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca

Rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej powinien zostać przedłużony przynajmniej do połowy czerwca - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zastrzegł jednocześnie, że decyzja o ewentualnym przedłużeniu programu będzie wynikała z rekomendacji ministra finansów.

Zgri arc

Nowoczesne rozwiązanie znacząco poprawiło bezpieczeństwo pracy górników w PGG

W tym roku Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych zapowiedział realizację dwóch wielkozakresowych projektów wierceń kierunkowych. Średnie ujęcie metanu z wykonanych odwiertów wynosiło ponad 18 m sześc. na minutę, co znacząco wpłynęło na poprawę parametrów bezpieczeństwa prowadzonych robót eksploatacyjnych.

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.