Innowacyjne górnictwo ma przyszłość

fot: Kajetan Berezowski

Geolog musi umieć znaleźć węgiel, a górnik wydobyć go metodą najbardziej nowoczesną - podkreśla prof. Dolipski

fot: Kajetan Berezowski

- Jestem przeciwny technologiom zgazowywania węgla pod ziemią. Nad tym procesem nie jesteśmy bowiem w stanie w pełni zapanować - zaznaczaz prof. MARIAN DOLIPSKI, dziekan Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w rozmowie z Trybuną Górniczą.

Liczba studentów, którzy w tym roku zdecydowali się na wybór górniczej profesji, jest zdecydowanie mniejsza niż dwa, trzy lata temu. Czy nie odnosi pan wrażenia, że młodzi ludzie przestraszyli się czarnych scenariuszy, które dla węgla napisali głównie politycy?
Na pewno tak. Oni przestraszyli się tego, że w Kompanii Węglowej, największej firmie górniczej w Europie, nie ma zdrowych struktur. Przestraszyli się, że przed Jastrzębską Spółką Węglową, jedną z najsilniejszych spółek węglowych w Europie, stanął syndyk, co było m.in. skutkiem dwumiesięcznego strajku. Oni po prostu wyciągnęli wnioski z otaczającej ich rzeczywistości. Liczymy, że nasz wydział ponownie zapełni się studentami na pierwszym roku, ale do tego konieczna jest reforma górnictwa węgla kamiennego.

Górnictwo zmienia się jak każda dziedzina przemysłu. Czy Rada Wydziału Górnictwa i Geologii podjęła uchwałę o modyfikacji planów i programów kształcenia studentów?
Tak. Obecnie kształcimy w 10 specjalnościach: elektrotechnika i automatyka w górnictwie, budownictwo podziemne i ochrona powierzchni, eksploatacja złóż i zagospodarowanie odpadów, geodezja górnicza, geologia górnicza i poszukiwawcza, geologia inżynierska i geotechnika, maszyny górnicze, budowlane i drogowe, maszyny i urządzenia górnicze wiertnicze, przeróbka kopalin stałych i marketing oraz informatyka i zarządzanie w górnictwie. Na kierunku inżynieria bezpieczeństwa oferujemy studia w specjalnościach: technika i organizacja bezpieczeństwa i higieny pracy, inżynieria ochrony i zarządzanie kryzysowe oraz gospodarka wodna i zagrożenia powodziowe. Wszystkie te specjalności odpowiadają pojęciu innowacyjnego górnictwa. Nasi absolwenci mogą podejmować pracę nie tylko w górnictwie węgla kamiennego, ale także na odkrywce i w innych rodzajach górnictwa, w budownictwie, drogownictwie lub ochronie środowiska. A zatem modyfikujemy specjalności studiów, ale też oczekujemy na reformę górnictwa węgla kamiennego, która zlikwiduje niepokój.

Użył pan sformułowania "innowacyjne górnictwo" - czyli jakie? Może należałoby kształcić młodych ludzi w dziedzinie zgazowania węgla, ponieważ to ono według ekspertów ma przyszłość.
Innowacyjne górnictwo polega na właściwym rozpoznawaniu złóż kopalin z wykorzystaniem satelitarnego systemu informacji geograficznej, ekonomicznie efektywnym wydobywaniu kopalin z wykorzystaniem różnych technologii górniczych, zastosowaniu energooszczędnych i niezawodnych maszyn górniczych wyposażonych w mechatroniczne systemy sterowania i monitoringu ze wskazaniem na robotyzację, zachowaniu wszelkich wymogów bezpieczeństwa przy wykorzystaniu metod sztucznej inteligencji i robotów inspekcyjnych, wreszcie na ochronie środowiska naturalnego z zachowaniem infrastruktury przyrodniczej i budowlanej. Tego wszystkiego można się na naszym wydziale nauczyć. Jestem przeciwny technologiom zgazowywania węgla pod ziemią. Nad tym procesem nie jesteśmy bowiem w stanie w pełni zapanować. Bez wątpienia dużą przyszłość ma zgazowanie węgla na powierzchni i wykorzystanie go jako surowca chemicznego. I w tym kierunku również kształcimy. Geolog musi umieć znaleźć węgiel, a górnik wydobyć go metodą najbardziej nowoczesną. Na tym kończy się ich rola. Potem węgiel trafia w ręce energetyków i chemików. To chemia jest ogromną szansą dla górnictwa. Powiem tylko, że technologie komputerowe oparte są obecnie na krzemie, a już w najbliższej przyszłości oprą się na węglu, ściślej mówiąc na grafenie, który został odkryty w 2010 r.

Zwykł pan mawiać, że górnictwo nie jest wszystkim, ale bez górnictwa wszystko jest niczym.
Te słowa wypowiedział sto lat temu Max Planck, słynny niemiecki fizyk. Niezwykle trafnie ocenił rzeczywistość, która niewiele się od jego czasów zmieniła. Górnictwo zapewnia nam bezpieczeństwo energetyczne w postaci węgla kamiennego i brunatnego, gazu ziemnego, metanu, ropy naftowej, a także bezpieczeństwo surowcowe w postaci surowców metalicznych, bez których nie możliwy jest rozwój zaawansowanych technologii informatycznych, komputerowych, elektronicznych, satelitarnych i militarnych. Obecnie mamy do czynienia z kryzysem w branży węgla kamiennego. Mówimy o tym naszym studentom. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że ten kryzys kiedyś minie. Rozwój gospodarczy świata jest bowiem cykliczny. Gospodarka światowa zwolniła, jest mniejsze zapotrzebowanie na węgiel kamienny, pojawił się gaz łupkowy, który go po części wyparł. O czynnikach politycznych nawet nie wspomnę. Ceny węgla spadły. Kryzys tej gałęzi przemysłu w Polsce możliwy jest do pokonania tylko poprzez gruntowną reformę spółek węglowych. To musi stać się jak najszybciej. W ciągu najbliższych siedmiu lat wzrośnie bowiem popyt na węgiel kamienny. Chiny organizują kolejna olimpiadę, tym razem zimową. Pamiętamy wszyscy, jak ceny węgla rosły przed poprzednią olimpiadą w Pekinie w 2008 r.

Co powiedziałby pan przyszłorocznemu maturzyście, który waha się, czy wybrać studia górnicze, czy może inne?
Żeby się nie wahał i studiował na Wydziale Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej. Te studia dają ogromną wiedzę, a poza tym ja ciągle wierzę, że górnictwo węglowe ma w Polsce przyszłość. Przecież ponad 90 proc. energii nadal produkujemy z węgla. W Polsce projektowane są nowe kopalnie. Skoro zagraniczni inwestorzy, nawet z Australii, przyjeżdżają do nas i chcą budować kopalnie, to znaczy, że górnictwo to wciąż dobry interes. Ale pamiętajmy, że górnictwo to nie tylko węgiel, to również surowce metaliczne, chemiczne, skalne i wodne. To one są również fundamentem rozwoju gospodarczego świata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.