Innowacyjna technologia ruszyła pełną parą

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kombajn urabiająco-kotwiący Bolter-Miner drąży w kopalni Budryk chodnik Bw-1n badawczy w pokładzie 401

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

 

Ludzie muszą pracować z dużą dokładnością, pieczołowicie dbać o sprzęt i o wysoką jakość wykonywania obudowy kotwowej. To cała tajemnica sukcesu projektu „Samodzielna obudowa kotwowa”.

Kombajn urabiająco-kotwiący Bolter-Miner drąży w kopalni Budryk chodnik Bw-1n badawczy w pokładzie 401 o wybiegu ok. 1940 m. Jest wyposażony w organ urabiający wyrobisko na całej szerokości. Na maszynie zabudowanych jest sześć kotwiarek kotwiących strop i ociosy. Procesy te następują bezpośrednio po sobie.

- Czas urabiania trwa 7 do 9 minut na jeden zabiór 0,8 m lub 1,0 m. Istotne jest, aby kotwienie odbywało się zaraz po urobieniu calizny kombajnem - relacjonuje Adam Domżoł, kierownik robót górniczych w kopalni Budryk.

- Takie rozwiązanie nie dopuszcza do rozwarstwiania się skał stropowych, pozwala na znacznie większe postępy i jest znacznie mniej pracochłonne dla załogi. Ludzie nie muszą taszczyć na plecach ton żelastwa, tylko kotwie i siatkę. Sama technologia została sprawdzona w wielu krajach świata: Australii, Stanach Zjednoczonych, Rosji, Indiach, a także w sąsiednich Czechach. Jesteśmy pierwszą spółką wydobywczą w polskim górnictwie, która stosuje samodzielną obudowę kotwową w takiej postaci. Ten fakt dodatkowo nas mobilizuje – opisuje dalej innowacyjną technologię Adam Domżoł.

Swoje doświadczenie zdobywał m.in. w kopalni węgla kamiennego niedaleko Nowokuźniecka.

- Co mi się tam rzuciło w oczy, to bardzo wysoki poziom kultury technicznej prezentowany przez miejscową załogę. Kombajn Bolter-Miner wymaga pełnej, kompleksowej konserwacji, czyli m.in. regularnej wymiany noży, filtrów, oleju. Sądzę, że dbałość o sprzęt będzie podstawą jego efektywnego eksploatowania. Rosjanie pracują na trzy zmiany. Jedną konserwacyjną i dwie wydobywcze. Kombajn osiągał tam 400 do 500 m postępu na miesiąc, zdarzały się nawet postępy rzędu 850 m. U nas dużo się mówi o obawach związanych z pracą w wyrobiskach bez obudowy podporowej. Myślę, że są to obawy na wyrost. W syberyjskiej kopalni przeszedłem ok. 6 km i nie spotkałem ani jednego elementu obudowy podporowej, wszystko zabudowane było w kotwach. Górnicy czuli się w tych warunkach komfortowo. Poza tym warunki geologiczno-górnicze są tam bardzo zbliżone do naszych, na Budryku, w rejonie, gdzie stosujemy tę technologię. Tak więc zastosowanie Boltera-Minera jest w pełni uzasadnione – podsumowuje kierownik  robót górniczych w kopalni Budryk.

Jak dodaje, ludzie muszą pracować z dużą dokładnością, pieczołowicie dbać o sprzęt i o wysoką jakość wykonywania obudowy kotwowej. To cała tajemnica sukcesu tego projektu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W weekend i poniedziałek maksymalne ceny benzyny i diesla niższe niż w piątek

W sobotę, niedzielę i poniedziałek cena litra benzyny 95 nie może przekroczyć 6,48 zł, benzyny 98 - 7,32 zł, a oleju napędowego - 8,15 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Ceny maksymalne tych paliw są niższe niż w piątek.

Nastolatek z Francji fotografuje polskie kopalnie. Odwiedził też ruch Marcel

Mickaël Pantin, szesnastolatek z Paryża 28 października odwiedził kopalnię Marcel. To jego kolejna wizyta w Polsce. Chłopak podróżuje po największych obiektach przemysłowych Europy, aby na zdjęciach pokazać ich piękno, monumentalizm i moc.

Znicze i kwiaty na grobach górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek

Przed 1  i 2 listopada delegacja Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności odwiedziła groby górników, którzy zginęli podczas pacyfikacji kopalni Wujek w grudniu 1981 roku.

JSW: Jest aneks do umowy między górniczą spółką a Agencją Rozwoju Przemysłu

Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała aneks do przedwstępnej umowy sprzedaży Agencji Rozwoju Przemysłu dwóch spółek – Przedsiębiorstwa Budowy Szybów i Jastrzębskich Zakładów Remontowych. JSW poinformowała o tym w raporcie.