Inicjatorzy obywatelskiego projektu ustawy, który miał zapewnić finansowanie deputatów węglowych dla emerytów z budżetu państwa, postulują modyfikację projektu

fot: Krystian Krawczyk

W głosowaniu nad ustawą o rynku mocy po pierwszym jej czytaniu większość sejmowa postanowiła kontynuować proces legislacyjny

fot: Krystian Krawczyk

Inicjatorzy złożonego blisko cztery lata temu w Sejmie obywatelskiego projektu ustawy, który miał zapewnić finansowanie deputatów węglowych dla emerytów z budżetu państwa, postulują modyfikację projektu w komisji sejmowej, by zaspokoić roszczenia osób nieobjętych rekompensatami za utracony deputat.

W czwartek w Sejmie odbędzie się ponowne pierwsze czytanie obywatelskiego projektu, pod którym na początku 2016 r. podpisało się ponad 126 tys. osób. Po raz pierwszy projekt był procedowany w Sejmie w czerwcu 2016 r. Trafił wówczas do komisji ds. Energii i Skarbu Państwa, gdzie prace nad nim nie były kontynuowane. Zgodnie z przepisami, Sejm nowej kadencji musi zająć się projektem ponownie.

Przed czterema laty, gdy składany był obywatelski projekt, wciąż aktualne były roszczenia ponad 200 tys. emerytów górniczych, którym odebrano nabyte świadczenia w postaci deputatów węglowych, czyli prawa do określonej ilości bezpłatnego węgla rocznie lub stosownego ekwiwalentu finansowego. W związku z trudną sytuacją finansową część spółek węglowych przestało wypłacać emerytom deputat. Inicjatorzy obywatelskiego projektu, chcieli, by to zobowiązanie wziął na siebie budżet państwa, a deputaty wypłacał ZUS.

Równolegle do przygotowania obywatelskiego projektu prace nad regulacjami w tym zakresie prowadziło ówczesne Ministerstwo Energii. Ich efektem było przyjęcie w 2017 r. ustawy o rekompensatach za utracone prawo do bezpłatnego węgla, na podstawie której ponad 212 tys. osób otrzymało 10-tysięczne świadczenie, jednocześnie zrzekając się praw do deputatu. Operacja ta kosztowała budżet państwa ponad 2,1 mld zł.

Ponieważ ustawa pominęła część osób, które wcześniej otrzymywały deputat i zostały go pozbawione, w 2018 r. przyjęta została kolejna ustawa, na mocy której 10-tysięczne rekompensaty za utracony deputat dostało kolejne kilka tysięcy osób, m.in. wdowy i sieroty nie tylko po zmarłych emerytach górniczych, ale także po górnikach, którzy np. zginęli w wypadkach przy pracy. Tym samym przeważająca część osób, pozbawionych wcześniej deputatów, otrzymała rekompensaty, zrzekając się praw do deputatu na przyszłość.

- Obydwie ustawy zaspokoiły roszczenia osób pozbawionych w przeszłości deputatów węglowych w tak szerokim zakresie, w jakim było to możliwe - powiedział w środę PAP wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda, odpowiedzialny w tym resorcie za sprawy górnictwa. Tym samym obywatelski projekt, w kształcie przedstawionym przez jego inicjatorów, stał się bezprzedmiotowy.

- Ponadto projekt obarczony był wadą legislacyjną, co wykazało biuro analiz sejmowych. Niemniej w każdym przypadku projektów obywatelskich jestem zwolennikiem tego, aby dokładnie im się przyjrzeć i wsłuchać w głos wnioskodawców. Dlatego uważam, że projekt mógłby być dalej omawiany w komisji sejmowej - dodał wiceminister, oceniając, iż decyzja Sejmu w sprawie skierowania projektu do komisji jest sprawą otwartą. Inna możliwość to odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Decyzję w tej sprawie Sejm ma podjąć w czwartek.

Przedstawiciel inicjatorów projektu Wacław Czerkawski, który w czwartek przedstawi w Sejmie jego założenia, liczy, że dokument trafi do komisji i tam zostanie zmodyfikowany w taki sposób, by zaspokoić roszczenia co najmniej ok. 12-tysięcznej grupy emerytów górniczych, głównie z dawnego Katowickiego Holdingu Węglowego i Kompanii Węglowej.

Chodzi o górników, którzy odchodzili na emerytury w latach 2015-2017 już bez prawa do deputatu węglowego. Przedstawiciele tego środowiska wskazują, że górnicy byli nakłaniani do zrzeczenia się deputatu tuż przed przejściem na emeryturę. Ta grupa nie otrzymała 10-tysięcznych rekompensat - przedstawiciele rządu tłumaczyli, że nie pozwalają na to krajowe i unijne przepisy. Zapowiadano analizę możliwości wypłaty świadczenia nie z budżetu, a ze środków spółek węglowych, nie doszło to jednak do skutku.

- Wypłata rekompensat tej grupie osób, obecnie powiększonej już do 16 tys. osób, wynika z ducha naszego obywatelskiego projektu i poczucia sprawiedliwości społecznej - powiedział PAP Czerkawski, który liczy, że w komisji sejmowej uda się wypracować stosowne rozwiązania i odpowiednio zmodyfikować obywatelski projekt. W czwartkowym wystąpieniu w Sejmie, prezentując obywatelski projekt, Czerkawski zamierza też przedstawić aktualne problemy polskiego górnictwa i górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.

Wzrosty na Wall Street; indeksy z kolejnymi rekordami

Wtorkowa sesja zakończyła się wzrostami i nowymi historycznymi szczytami głównych indeksów. Inwestorzy oceniają szanse na porozumienie USA i Iranu ws. pokoju na Bliskim Wschodzie oraz perspektywy dla rozwoju sektora związanego ze sztuczną inteligencją.

Nowy stary prezes znowu na czele państwowego giganta

Ireneusz Fąfara, dotychczasowy prezes Orlenu został ponownie powołany na to stanowisko - podał we wtorek koncern. Jak wynika z komunikatu spółki, rada nadzorcza na nową kadencję zarządu powołała 8 z 10 jego dotychczasowych członków. Na liście nie ma Pawła Wojtunika i Witolda Literackiego.

W Śląskiem większość projektów Kolei Plus na etapie końcowych prac nad dokumentacją

Większość spośród projektów programu Kolej Plus realizowanych na terenie woj. śląskiego jest na etapie końcowych prac nad dokumentacją, w tym występowania o pozwolenia na realizację - wynika z informacji przedstawicieli PKP Polskich Linii Kolejowych.