Infrastruktura przesyłu niemłoda, ale system jest bezpieczny

1500628690 andrzej piotrowski newseria

fot: Newseria

- Poziom rezerwy mocy dostępnej dla Operatora Systemu Przesyłowego przekracza wymagany próg 18 proc. krajowego szczytowego zapotrzebowania na moc - zapewnił Andrzej Piotrowski

fot: Newseria

Polska infrastruktura przesyłu energii jest w "zaawansowanym" wieku. Wiele elementów przekroczyło 40 lat - napisał wiceminister energii Andrzej Piotrowski w odpowiedzi na poselską interpelację. Ale system elektroenergetyczny jest bezpieczny, buduje się coraz więcej droższych, ale i bardziej niezawodnych linii kablowych.

W odpowiedzi interpelację posłanki Iwony Michałek Piotrowski napisał, że ponad 70 proc. napowietrznych linii średnich napięć wybudowano ponad ćwierć wieku temu i od tego czasu nie były wymieniane czy modernizowane; poddawano je jedynie koniecznym przeglądom i remontom.

W przypadku sieci dystrybucji energii elektrycznej najbardziej zużyte są linie napowietrzne wysokiego napięcia - 110 kV i sieci średnich napięć.

Tylko pod ziemią linie nowsze niż 25 lat
- Tylko o liniach kablowych (czyli wkopanych w ziemię) 110 kV i średnich napięć oraz liniach napowietrznych niskich można powiedzieć, że charakteryzują się w większości wiekiem poniżej 25 lat - napisał wiceminister.

Dodał, że 6,2 proc. nowych linii średnich napięć, to linie napowietrzne, 28 proc. to linie kablowe. W jego opinii proporcja ta wskazuje, że coraz częściej będą powstawały właśnie linie kablowe, choć na etapie budowy jest to rozwiązanie droższe.

- W tym przypadku decydująca jest większa niezawodność tych linii oraz łatwiejsze do pokonania formalnoprawne przygotowanie całego procesu realizacji inwestycji - napisał Piotrowski.

- Stosunkowo duży udział nowych linii napowietrznych niskich napięć wynika z wymiany linii z przewodami bez izolacji (tj. najstarszych) na linie z przewodami izolowanymi. W przypadku transformatorów, a szczególnie SN/NN (średnich i niskich napięć - przyp. red.) można zauważyć, że korzystanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko powoduje, że liczba najstarszych transformatorów o największych stratach jest coraz mniejsza- zaznaczył.

System w Polsce jest bezpieczny
Piotrowski zapewnił, że Krajowy System Elektroenergetyczny jest bezpieczny.

- Poziom rezerwy mocy dostępnej dla Operatora Systemu Przesyłowego przekracza wymagany próg 18 proc. krajowego szczytowego zapotrzebowania na moc, a przyjęte procedury na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa pracy KSE zapewniają bezpieczne dostawy energii elektrycznej do odbiorców końcowych. Aktualne zapotrzebowanie szczytowe na moc w KSE oscyluje wokół 22 000 MW w szczycie rannym i około 20 000 MW w szczycie wieczornym. Natomiast całkowita rezerwa mocy dostępnej dla OSP mieści się w przedziale 4000 - 6000 MW - podkreślił wiceszef resortu energii.

Jednak biorąc pod uwagę sytuację sierpnia 2015 r., kiedy to z powodu braku odpowiedniej ilości mocy w systemie - operator sieci - Polskie Sieci Elektroenergetyczne zdecydowały o ograniczeniach w poborze energii dla niektórych odbiorców, podjęto szereg działań, które maja nas zabezpieczyć przed powtórką z sierpnia 2015 r.

Co zabezpieczna nas przed blackoutem?
Piotrowski wymienił m.in. oddany pod koniec 2015 r. tzw. most energetyczny Polska - Litwa, którego moc wynosi 500 MW. Dokonano też zakupu usługi interwencyjnej rezerwy zimnej na okres 2016 - 2017 z opcją przedłużenia do 2019 r. Mechanizm interwencyjnej rezerwy zimnej polega na tym, że operator systemu, czyli PSE - płaci właścicielowi bloków za utrzymywanie ich w gotowości do uruchomienia na polecenie operatora podczas okresów deficytu mocy. Zakontraktowana moc jednostek wytwórczych to kolejne 830 MW. Zamontowano też tzw. przesuwniki fazowe na polsko - niemieckiej granicy, dzięki którym możemy bronić się przed niechcianymi przepływami kołowymi prądu z Niemiec, który zapycha nasz system.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.