Infrastruktura: dotacje na budowę dróg podzieli inny minister

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Rząd miałby przeznaczać na drogi lokalne miliard złotych rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podział dotacji dla samorządów gminnych i powiatowych, przeznaczonych na przebudowę, remonty i budowę dróg lokalnych będzie zależał od ministra infrastruktury i rozwoju, a nie administracji, jak obecnie - zakłada nowelizacja uchwalona w czwartek (9 kwietnia) wieczorem przez Sejm.

Jednocześnie podziału i rozliczenia środków przeznaczonych w roku 2015 na dofinansowanie zadań własnych jednostek samorządu terytorialnego w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych dokonywać będzie nadal resort administracji.

Nowela ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, przygotowana przez komisję samorządu terytorialnego i polityki regionalnej, zakłada także, że kontynuowany ma być obowiązujący mechanizm wsparcia inwestycji na drogach powiatowych i gminnych.

"Narodowy program przebudowy dróg lokalnych - etap II. Bezpieczeństwo - dostępność - rozwój" obowiązuje w latach 2012-2015. Według komisji, która przygotowała nowelę, konieczne jest więc zapewnienie dofinansowania z budżetu państwa inwestycji na drogach lokalnych po roku 2015, kiedy program ten przestanie obowiązywać.

Wiceminister administracji i cyfryzacji Stanisław Huskowski informował posłów podczas środowej debaty nt. nowych przepisów, że zgodnie ze wstępnymi założeniami programu na następne lata, rząd miałby przeznaczać na drogi lokalne miliard złotych rocznie. Kwota na realizację programu byłaby zapisywana każdorazowo w rezerwie celowej budżetu państwa. Huskowski zaznaczył, że póki nie ma programu, nie można powiedzieć, czy będzie on taki sam jak poprzednio i zasady jego realizacji będą identyczne.

W uzasadnieniu do noweli wyjaśniono, że kontynuacja obecnego sposobu wsparcia dróg powiatowych i gminnych, tj. dotacji w zakresie przebudowy, budowy lub remontów dróg powiatowych i gminnych, zostanie przeprowadzona w postaci dotacji celowej w niezmienionym zakresie przedmiotowym. Ze względu na ograniczone możliwości finansowe jednostek samorządu terytorialnego nie jest możliwe zwiększenie ich wydatków na drogi samorządowe, zatem istnieje konieczność dalszego udzielania wsparcia z budżetu państwa.

Za nowelą głosowało 297 posłów, przeciw - 2, wstrzymało się - 135. Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.