Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Informatyka: kopalnie na centralnym serwerze

Lisowski kaj

fot: Kajetan Berezowski

- Zmieniły się komputery i ich oprogramowanie, lecz podwaliny skomputeryzowanego zarządzania branżą górniczą wciąż pozostają te same – uważa prof. Andrzej Lisowski

fot: Kajetan Berezowski

Centralny Ośrodek Informatyki Górnictwa ukończył sześćdziesiąt lat. W czasach, gdy powstawał, branżę węgla kamiennego na świecie wspierały już skomputeryzowane systemy zarządzania. Do polskich kopalń informatyzacja dopiero wkraczała.

Dziurkarki, sprawdzarki, sortery, innymi słowy maszyny analityczne, a do ich obsługi ponad siedmiuset pracowników. Takie czasy doskonale pamięta prof. dr hab. inż. Andrzej Lisowski. To właśnie pod jego kierownictwem opracowany został w 1972 r. pierwszy w Polsce model systemowego zarządzania przemysłem węglowym. Obecny COIG funkcjonował wówczas pod nazwą Centralne Biuro Rozliczeń Przemysłu Węglowego, ale skomputeryzowane systemy dla górnictwa powstawały w Ośrodku Ekonomiki i Organizacji Górnictwa Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach.

- Komputery Odra nie nadawały się do przetwarzania danych, a nigdzie na Śląsku nie było narzędzia do tego celu. Trzeba było korzystać z maszyny typu Eljot 600, którą dysponował jeden z ośrodków obliczeniowych w Gdańsku. Na niej właśnie odbywało się testowanie naszych programów. Trzeba było więc ciągle jeździć na Wybrzeże - wspomina prof. Lisowski.

Nowa era

Dopiero w 1975 r. do Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa trafiła maszyna ICL 1904, a wraz z nią przeniesiony z GIG Ośrodek Ekonomiki i Organizacji Górnictwa z ponad 180-osobową załogą. Proces opracowywania danych można było wreszcie prowadzić na miejscu, a zapotrzebowanie branży wydobywczej na usługi informatyczne lawinowo rosło.

- Zaczęła się nowa era w historii COIG -wspomina dalej Lisowski, podkreślając fakt, że w tamtym okresie górnictwo było w czołówce dziedzin gospodarki narodowej pod względem informatyzacji procesów zarządzania. Zaczęliśmy w tym zakresie gonić wielki świat.

Niestety, ten dobry trend przerwała transformacja gospodarcza kraju po 1989 r.

- Przyszedł czas na reformę polskiego górnictwa. Wszystkie kopalnie zostały usamodzielnione. To nie było dobre posunięcie, ponieważ górnictwo niebawem stanęło na progu upadłości. Postęp informatyzacji został poważnie zakłócony. Systemy informatyczne przeniesiono z centrów przetwarzania do kopalń, na serwery lokalne. Wiele projektów, znajdujących się w końcowej fazie przygotowania lub już gotowych do wdrożenia, zostało odłożonych na półkę - przyznaje prof. Andrzej Lisowski.

Powrót centralizacji

Po pewnym czasie wrócono jednak do centralizacji systemów. Powstanie Kompanii Węglowej było w tym przypadku momentem przełomowym. Dalsze rozproszenie nie miało sensu w sytuacji, gdy centralna baza danych pozwalała najlepiej zarządzać informacją. Infrastruktura sieciowa stawała się coraz sprawniejsza, a centralne przetwarzanie znacznie tańsze i bezpieczniejsze. W efekcie doszło do powołania Centrum Przetwarzania Danych Centralnego Ośrodka Informatyki Górnictwa. Centralną bazę danych, centralny serwer aplikacji i przeglądarki na stacji roboczej - czyli trójwarstwowe rozwiązanie technologiczne - zaczęto uważać za najlepiej funkcjonujący model informatyki.

- Patrząc z punktu widzenia dzisiejszych, zaawansowanych technologii informatycznych, widzę spory postęp w dziedzinie komputeryzacji branży węglowej, ale skutki tamtego załamania z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych są wciąż odczuwalne. Brakuje ujednoliconych systemów analityczno-rozliczeniowych służących planowaniu, zwłaszcza długofalowemu - tłumaczy Lisowski.

Jak powiada, zmieniły się komputery i ich oprogramowanie, lecz podwaliny skomputeryzowanego zarządzania wciąż pozostają te same.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.