Najnowszy raport NBP zakłada wzrost PKB w tym roku na poziomie 0,6 proc., a w przyszłym na 2,4 proc.

1604912473 inflacja

fot: Adobe

Zdaniem analityków od II kwartału br. inflacja będzie prawdopodobnie rosła i średniorocznie wyniesie 3,1 procent

fot: Adobe

Centralna ścieżka projekcji inflacji banku centralnego przewiduje CPI za ten rok na poziomie 11,9 proc., a 5,2 proc. za 2024 r. - podano w raporcie NBP. Zakłada się wzrost PKB w tym roku na poziomie 0,6 proc., a w przyszłym na 2,4 proc. - dodano.

Jak podano, centralna ścieżka projekcji NBP zakłada inflację bazową w tym roku na poziomie 10,5 proc., w przyszłym na 6,1 proc.

Zgodnie z projekcją - przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 22 czerwca 2023 r. - roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 11,1-12,7 proc. w 2023 r. (wobec 10,2-13,5 proc. w projekcji z marca 2023 r.), 3,7-6,8 proc. w 2024 r. (wobec 3,9-7,5 proc.) oraz 2,1-5,1 proc. w 2025 r. (wobec 2,0-5,0 proc.) - wskazano w poniedziałkowej, 10 lipca, publikacji NBP Raport o inflacji - lipiec 2023 r.

Dodano, że roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -0,2-1,3 proc. w 2023 r. (wobec -0,1-1,8 proc. w projekcji z marca 2023 r.); 1,4-3,3 proc. w 2024 r. (wobec 1,1-3,1 proc.) oraz 2,1-4,4 proc. w 2025 r. (wobec 2,0-4,3 proc.).

Według projekcji inflacja CPI w Polsce będzie się obniżać także w kolejnych latach - wskazano.

Zaznaczano, że w horyzoncie projekcji obniży się inflacja bazowa. Niektórzy członkowie Rady zwracali jednak uwagę, że od połowy 2023 r. większość inflacji będzie wynikać z inflacji bazowej - stwierdzono. Jak podano, część członków Rady wskazywała na niepewność dotyczącą perspektyw inflacji, w tym niektórzy członkowie Rady podkreślali możliwość kształtowania się dynamiki cen powyżej centralnej ścieżki projekcji, a inni zwracali uwagę na prawdopodobieństwo szybszego spadku inflacji.

Jak wskazano w raporcie, instrumenty fiskalne, w tym podniesienie wysokości świadczenia wychowawczego (Program Rodzina 500 plus) z 500 zł do 800 zł z początkiem 2024 r., wprowadzenie na stałe czternastej emerytury oraz wsparcie przez państwo zakupu pierwszego mieszkania, czyli program Bezpieczny Kredyt 2 proc. będą oddziaływać pozytywnie na wzrost gospodarczy w latach 2024-2025.

W raporcie NBP podano, że sytuacja na rynku pracy pozostaje dobra, o czym świadczy niska stopa bezrobocia, wysoki poziom zatrudnienia oraz dalszy wzrost przeciętnych wynagrodzeń nominalnych.

Jednocześnie osłabienie aktywności gospodarczej oddziałuje w kierunku spadku liczby wakatów oraz ograniczenia dynamiki zatrudnienia i płac, przy czym wynagrodzenia w ujęciu realnym pozostawały w ostatnim okresie niższe niż przed rokiem - dodano.

Według raportu w nadchodzących kwartałach inwestycje prywatne będą pozostawać nadal pod negatywnym wpływem skutków agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę. Dodano, że wpływ ten jednak stopniowo wygasa, co odzwierciedlają obniżające się oceny niepewności formułowane przez przedsiębiorstwa. Wciąż niekorzystnie na popyt inwestycyjny oddziałują wysokie ceny surowców na rynkach światowych zwiększające koszty przedsiębiorstw, ale negatywny wpływ tego czynnika się obniża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami

Przemysł ma kłopoty, zaległości firm rosną

Zadłużenie firm przemysłowych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów wzrosło w ciągu roku o 80 mln zł i sięga 1,35 mld zł - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Eksperci wskazują, że coraz większym problemem jest rozdźwięk między rosnącą produkcją a opóźnionym napływem gotówki od kontrahentów.