Inflacja w lipcu wyniosła 4,8 proc.
W lipcu największy wzrost odnotowano w kategorii \"użytkowanie mieszkania i nośniki energii\" - o 9,3 proc. oraz \"żywność i napoje bezalkoholowe\" - o 7,8 proc. rok do roku.
Ceny żywności obniżyły się w lipcu br. o 1,2 proc., głównie w wyniku obniżki cen warzyw (o 13,7 proc.). Niższe niż przed miesiącem były także ceny owoców (o 2,7 proc.) oraz cukru (o 1,9 proc.). Mniej niż w poprzednim miesiącu konsumenci płacili za masło, sery, a także jajaWięcej niż w czerwcu br. należało zapłacić za ryż (o 5 proc.) oraz tłuszcze roślinne (o 1,8 proc.). Droższe było mięso (o 0,7 proc.).
Jak podał GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych związanych z mieszkaniem wzrosły w lipcu br. o 0,4 proc.. Zanotowano wzrost opłat za usługi kanalizacyjne, zaopatrywanie w wodę, a także wywóz nieczystości. Ceny nośników energii były wyższe o 0,6 proc., w tym opału - o 1,9 proc..
Ceny w zakresie transportu były wyższe w lipcu br. o 0,5 proc.. Usługi transportowe podrożały o 0,6 proc., w tym pasażerski transport drogowy - o 1,2 proc.. Tańsze niż przed miesiącem były samochody osobowe (o 1,6 proc.).
Dane zgodne z prognozami
Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że w ujęciu dwunastomiesięcznym ceny towarów i usług wzrosły w lipcu o 4,8 proc., natomiast w porównaniu z poprzednim miesiącem spadły średnio o 0,1 proc.
Analitycy ankietowani przez ISB także zakładali wzrost inflacji na poziomie 4,8 proc.. Tym razem byli zgodni w ocenie przyczyn utrzymywania się inflacji na dość wysokim poziomie. Jednoznacznie wskazywali na wzrost cen paliw, co oczywiście przekłada się automatycznie na wszystkie sektory gospodarki. Coraz mocniej zaczynamy też odczuwać wzrost cen energii i gazu.
- Poza cenami żywności i odzieży, które sezonowo spadły, lipiec był generalnie miesiącem wzrostu cen w wielu kategoriach, co przyczyniło się do wzrostu indeksu rocznego CPI - uważa główny ekonomista banku PKO BP Łukasz Tarnawa.
Zdaniem analityka Banku BGŻ Wojciecha Matysiaka na wzrost inflacji w stosunku do poprzedniego miesiąca wpływ miały przede wszystkim podwyżki cen użytkowania mieszkania, głównie w zakresie zaopatrywania w wodę. Jego zdaniem, antyinflacyjnie oddziaływał natomiast w lipcu mocny złoty, który przyczynił się do obniżek cen samochodów, a także sprzętu audiowizualnego, fotograficznego i informatycznego.
Według Przemysława Kwietnia, analityka X-Trade Brokers presja inflacyjna z pewnością będzie utrzymywać się jeszcze przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy, jednak powoli widać dezinflacyjny wpływ umacniającego się złotego.
- Objawia się to w niższych cenach dóbr importowanych, w tym także paliw i żywności. Lipcowa inflacja w dużym stopniu zależy od zmian cen warzyw i owoców, a pamiętajmy, iż ponad połowa owoców to importowane cytrusy i banany. To oznacza, iż, mimo ostatniej korekty, historycznie silny złoty obniży nieco przyszłą ścieżkę inflacji - uważa Kwiecień.