Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc.

Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc. - powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Wyjaśnił, że spowolnienie inflacji to głównie efekt niższych cen paliw, które w czerwcu mogły stanieć w stosunku do maja nawet o 6 proc.

fot: Pixabay.com

Inflacja w końcu nie taka groźna

fot: Pixabay.com

Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc. - powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Wyjaśnił, że spowolnienie inflacji to głównie efekt niższych cen paliw, które w czerwcu mogły stanieć w stosunku do maja nawet o 6 proc.

We wtorek GUS opublikuje szybki szacunek inflacji w czerwcu.

- Prognozujemy, że inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc. - powiedział  ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski.

Spory spadek inflacji

Taki wynik oznaczałby spory spadek inflacji w stosunku do maja, kiedy to wyniosła ona 3,1 proc. Jak powiedział ekonomista Banku Pekao, spadek inflacji to głównie efekt niższych cen paliw.

- W czerwcu obowiązywał jeszcze rządowy pakiet CPN (w części niższej stawki VAT), na który nałożyły się spadające rynkowe ceny węglowodorów. Ta kombinacja sprawiła, że w czerwcu ceny paliw spadły w stosunku do maja nawet o 6 proc. To duży spadek, który przełożył się także wyraźnie na inflację - stwierdził Kamil Łuczkowski.

Ocenił on, że w czerwcu nie można wykluczyć pewnej niespodzianki "w górę" ze strony cen żywności. To one w maju spowodowały, że mimo prognoz dotyczących wzrostu inflacji ostatecznie wskaźnik wzrostu cen w ubiegłym miesiącu się silnie obniżył.

- Na spadek cen żywności w maju w dużym stopniu wpłynęły ceny warzyw, tzw. nowalijek (szczególnie ogórki, pomidory, ziemniaki), które na wiosnę lubią zaskakiwać, w zależności od momentu ich wejścia na rynek. GUS podał, że ich ceny mocno spadły w tamtym miesiącu, niezgodnie z wzorcem sezonowym. Tak mocno warzywa tanieją przeważnie dopiero od czerwca. Teraz w czerwcu ceny warzyw mogą w efekcie zachować się sezonowo gorzej niż zwykle - powiedział Łuczkowski. - Ale generalnie uważamy, że ceny żywności w tym roku nie będą obarczone presją inflacyjną i ten scenariusz się potwierdza - dodał.

Obniżą stopy procentowe?

Spadek inflacji mógłby być argumentem dla Rady Polityki Pieniężnej za powrotem rozważań o obniżkach stóp procentowych. Jednak zdaniem ekonomisty Banku Pekao, w tym roku raczej nie należy spodziewać się cięć oprocentowania w NBP.

- W lipcu NBP pokaże nową projekcję inflacji. I choć ta projekcja może już brać pod uwagę porozumienie pokojowe między USA a Iranem, to jednak ścieżka inflacji, jaka zostanie w niej ukazana, będzie zapewne wyższa niż to, co obecnie zakłada rynek czy ekonomiści bankowi. Na pewno nie będzie w tej projekcji uwzględniony scenariusz, na który stawiają rynki - czyli rychłe zawarcie porozumienia pokojowego i całkowite odblokowanie Cieśniny Ormuz - powiedział Kamil Łuczkowski. 

- My zakładamy, że inflacja do końca roku utrzyma się w okolicach 3 proc., może trochę powyżej tego poziomu, a projekcja inflacji będzie pokazywała inflację bliższą górnej granicy celu inflacyjnego, czyli 3,5 proc. I RPP będzie wskazywać na tę ścieżkę i na to, że są zagrożenia dla wyjścia inflacji poza cel (np. jeszcze niepewna sytuacja w Zatoce Perskiej), w efekcie zdecyduje się utrzymać nastawienie wait-and-see, czekając na rozwój wydarzeń. Moim zdaniem, nie zobaczymy obniżek stóp procentowych do końca tego roku - powiedział także.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.

1 µl czy 10 µl? Jak dobrać pojemność ezy jednorazowej do metody posiewu

Dobór ezy laboratoryjnej może wydawać się drobnym elementem przygotowania posiewu, jednak jej pojemność ma bezpośrednie znaczenie dla ilości materiału przenoszonego na podłoże i sposobu interpretacji wyniku. W praktyce najczęściej spotykamy ezy kalibrowane o pojemności 1 µl oraz 10 µl. Nie są to warianty zamienne – wybór powinien wynikać z metody, rodzaju próbki i celu oznaczenia. Wyjaśniamy, czym różnią się oba rozwiązania i kiedy warto po nie sięgać.

Pociągi pod kontrolą. Gliwice testują informację kolejową

Pasażerowie korzystający z gliwickiego Centrum Przesiadkowego mogą już sprawdzać na ekranach godziny odjazdów i przyjazdów pociągów. Tablice informacji pasażerskiej działają obecnie w trybie testowym, a pełne uruchomienie systemu planowane jest po zakończeniu konfiguracji.