Inflacja na koniec roku wyniesie ok. 4 proc.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

FENG łącznie oferuje budżet ok. 8 mld euro na dotacje dla firm i podmiotów wspierających przedsiębiorców

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Możliwe, że inflacja w marcu będzie nieco wyższa niż wynika ze wstępnego szacunku GUS i że ostatecznie wyniesie 2 proc. - powiedział ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Jego zdaniem, odbicie inflacji w kwietniu będzie niewielkie, a na koniec roku inflacja wyniesie ok. 4 proc.

W poniedziałek Główny Urząd Statystyczny opublikuje finalne dane o krajowej inflacji w marcu. Według wstępnego szacunku urzędu, inflacja w marcu wyniosła 1,9 proc.

- Nie wykluczamy niewielkiej rewizji wstępnych danych, o 0,1 pkt. proc. w górę, co oznaczałoby, że inflacja w marcu wyniesie 2 proc. - powiedział  ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski.

Zaznaczył, że w kolejnych miesiącach inflacja pozostanie niska, mimo podniesienia stawki VAT na produkty żywnościowe z 0 do 5 proc. na początku kwietnia.

- Sądzimy, że w kwietniu dojdzie do odbicia inflacji, m. in. przez efekt podwyżki VAT na artykuły żywnościowe, ale będzie ono niewielkie, ze względu na niską presję popytową oraz wojnę dyskontową, wskutek której największe sieci handlowe, przynajmniej na razie, biorą podwyżkę VAT na siebie - powiedział ekonomista Banku Pekao.

Przyznał, że największą niewiadomą stanowi kwestia uwolnienia cen ciepła, energii i gazu. Z końcem czerwca wygasają tarcze antyinflacyjne, na mocy których ceny energii były zamrożone. Z zapowiedzi rządu wynika, że ceny zostaną uwolnione, ale będą temu towarzyszyć działania osłonowe oraz zmiany w taryfach dla gospodarstw domowych.

- Nie powinno być za to większego problemu z inflacją importowaną, bo wygasły już szoki podażowe związane z cenami surowców. Wprawdzie widzimy ich powolne odbicie, jednak nadal utrzymują się na niskim poziomie, poza tym pozytywnie działa tutaj silny złoty - powiedział Łuczkowski.

Dodał także, że inflacja bazowa - liczona z wyłączeniem cen energii i żywności - będzie się obniżać. Zastrzegł jednak, że tempo jej spadku będzie maleć.

- Oczywiście, krajowe czynniki związane z silnym rynkiem pracy, wysoką dodatnią dynamiką płac oraz ożywieniem gospodarczym będą wpływać na inflację, dlatego obawiamy się, że w dłuższej perspektywie zacznie rosnąć. Inflacja na koniec 2024 r. wyniesie ok. 4 proc., a dopiero w 2025 r. odbicie inflacji może być wyraźniejsze - dodał Kamil Łuczkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W czerwcu koszt zakupu podstawowych produktów nieco niższy

Koszt codziennych produktów wchodzących w skład koszyka zakupowego spadł w czerwcu o ok. 1,8 proc. w porównaniu do maja - wynika z raportu ASM SFA. W ujęciu rocznym koszyk zakupowy pozostaje jednak droższy - jego wartość wzrosła w tym czasie o ok. 2,9 proc.

Deficyt budżetu państwa po czerwcu przekroczył 123,7 mld zł

Ponad 123,7 mld zł wyniósł deficyt budżetu państwa po czerwcu 2026 r. - wynika z szacunkowych danych Ministerstwa Finansów. Dochody przekroczyły 278 mld zł, a wydatki - 402,4 mld zł.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.