fot: ARC
Poziom przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw po raz pierwszy, i to znacznie, przebił poziom 5,5 tys. zł
fot: ARC
W naszym regionie działa wiele czynników proinflacyjnych, spodziewam się więc podwyższonej inflacji, gdzieś blisko górnych granic odchyleń od celu NBP - powiedział Eugeniusz Gatnar z Rady Polityki Pieniężnej.
Dodał, że w naszym regionie Europy, obok Polski także m.in. w Czechach, inflacja jest najwyższa.
- Jest wiele czynników proinflacyjnych, które działają - zauważył podczas jednej z sesji rozpoczętego w środę w Katowicach 12. Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Wskazał m.in. na lukę produktową, która przy wzroście popytu, powoduje wzrost cen. Wymienił także wyraźny wzrost cen usług, niskie stopy, które są czynnikiem inflacjogennym, ograniczony przepływ siły roboczej, brak deflacyjnie działającego importu z Chin.
- To winduje inflację bazową na wyżyny nieznane do tej pory, bo to jest 4,3 proc. To jest dość wysoka inflacja bazowa znacznie powyżej górnego pasma odchyleń od celu - powiedział.
- Myślę, że inflacja będzie podwyższona, gdzieś blisko górnych granic odchyleń od celu - dodał. Podkreślił, że Rada Polityki Pieniężnej jest gotowa, by odpowiednio działać.
NBP podał, że w lipcu br. inflacja - po wyłączeniu cen żywności i energii - wyniosła 4,3 proc., podczas gdy wskaźnik CPI w tym czasie to 3 proc. rok do roku.