Industrialna majówka w Bytomiu

Marcin dos KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Marcin Doś, pochodzący z Bobrka prezenter tzw. młodej sztuki i organizator Pogotowia Rozkręcania Imprez poprowadzi bytomską majówkę w stylu industrialnym

fot: Kajetan Berezowski

Bytomska „Kronika”, znana ze swych niekonwencjonalnych pomysłów industrialnych zaprasza jutro, 1 maja na otwarcie sezonu turystycznego. Imprezę zaplanowano w Parku Miejskim im. Kachla (ruiny starego kościoła, ul. Wrocławska).

W godz. 12.00-16.00 odbędą się warsztaty dźwiękowe dla dzieci. Następnie, około godz.16.00 wszyscy chętni zabrani zostaną na wycieczkę krajoznawczą po okolicy połączoną z turbogolfem. Imprezę poprowadzi Marcin Doś.

W programie są również występy zespołów: Dead Factory, Hoarfrost oraz Inner Vision Laboratory.

Grupa Hoarfrost powstała w Będzinie, w 2006 roku. Zespół gra muzykę mroczną i niepokojącą, wzbogaconą industrialnymi odgłosami, określaną jako dark ambient/industrial. W 2008 wydany został pierwszy longplay zatytułowany Ground zero. Strefa zero to krajobraz powstały na skutek nieznanego kataklizmu, gdzie industrialna przestrzeń ulega całkowitej dezintegracji. Wszechobecna destrukcja objawia się w postaci ruin, żelastwa, pyłu, rdzy oraz niszczejących konstrukcji.

Muzyka, jaką tworzy sosnowiecki skład Dead Factory można określić mianem minimalistycznego ambientu z elementami industrialu. Dźwięki przywołują do życia duchy zapomnianych postindustrialnych molochów, pozostałości po zimnej wojnie, które zapraszają słuchacza do bezkresnych światów zimna, rdzy oraz betonu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.