Industriada: wszyscy chcieliby do kopalni Guido

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zabytkowa kopalnia Guido cieszy się dużym powodzeniem u turystów.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Choć pogoda w sobotę (14 czerwca) była w kratkę, to jednak 300 darmowych atrakcji i 43 zabytki techniki do zwiedzenia zaserwowane w tegorocznej Industriadzie skusiły 77 tys. osób. To o 2 tys. więcej niż przed rokiem.

Rekordowo kapryśna pogoda, rekordowa liczba uczestników odwiedzająca rekordową listę 43 zabytków techniki, rekordowa liczba ponad 300 darmowych atrakcji dla dzieci i dorosłych. Tegoroczna Industriada znów udowodniła, że łączą nas przemysłowe historie.

- Cieszymy się, że ciągle przybywa uczestników Industriady, choć mamy świadomość, że sporo chętnych nie mogło skorzystać ze wszystkich atrakcji. Rezerwacje umożliwiające zwiedzanie na przykład Elektrociepłowni Szombierki, Huty Katowice, Kopalni Guido czy Szybu Ewa wyczerpały się prawie natychmiast po ogłoszeniu programu - zdradza Adam Hajduga, kierownik referatu promocji dziedzictwa industrialnego Wydziału Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Numerem jeden na industriadowej liście zabytków od lat jest Zabytkowa Kopalnia Guido. W sobotę odwiedziło ją 7 tys. osób, o 2 tys. więcej niż przed rokiem. Nie da się ukryć, że wpływ na ten wynik mają nie tylko atrakcje czekające na dole na zwiedzających. Również i to, że poza Industriadą trzeba zapłacić parędziesiąt złotych za zjazd.

Na liście są też zabytki, które rok temu były rzadziej odwiedzane, a w sobotę zainteresowanie nimi znacznie wzrosło. Tak było z Muzeum Drukarstwa w Cieszynie, w którym odnotowano 60-proc. Wzrost frekwencji (w porównaniu z Industriadą 2013) o raz Galerią Szyb Wilson w Katowicach, którą zwiedziło o 50 proc. więcej osób niż przed rokiem.

-To już moja druga Industriada. Z radością zauważam, że przybywa jej festiwalowych obiektów. Są one z każdym rokiem coraz ciekawsze, zmieniają się na lepsze i oferują coraz bardziej zróżnicowany program - mówi Arne van den Brink ze spółki Ruhr Tourismus, koordynator festiwalu ExtraSchicht, największej w Europie imprezy promującej dziedzictwo przemysłowe.

Przypomnijmy, że Industriada jest jedynym festiwalem popularyzacji kultury i historii przemysłowej Środkowo-Wschodniej Europie; imprezą promującą najciekawsze obiekty dziedzictwa przemysłowego w regionie. Tegoroczną Industriadę zorganizowało 60 różnych podmiotów - od samorządów lokalnych i instytucji kultury po prywatne zakłady przemysłowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.