Indonezja nie przewiduje wzrostu popytu na węgiel na poziomie podobnym do tego z roku 2019
fot: Maciej Dorosiński
Polska energetyka opiera się w głównej mierze na węglu
fot: Maciej Dorosiński
W przyszłym roku Indonezja planuje wydobyć 550 mln t węgla. Takie założenia, według portalu The Jakarta Post, przedstawiło tamtejsze Ministerstwo Energii i Zasobów Mineralnych.
Oznacza to, że kraj ten zamierza wydobyć tyle węgla, ile zakładano w roku 2020. Dane z końca listopada mówią, że Indonezja wydobyła 513 mln t, czyli 93 proc. założonego planu. Tamtejsze władze są jednak zdania, że cel do końca roku uda się zrealizować.
Według przedstawicieli wspomnianego ministerstwa w przyszłym roku spodziewane jest oczywiście ożywienie gospodarcze, jednak Indonezja nie przewiduje wzrostu popytu na węgiel na poziomie podobnym do tego z roku 2019, czyli sprzed kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Stąd przyszłoroczny plan jest niemal identyczny, jak ten na rok bieżący.
„The Jakarta Post” w swojej publikacji przytacza, na potwierdzenie tej tezy, październikowy raport Banku Światowego dotyczący perspektyw dla rynku surowców na przyszły rok. Z raportu wynika, że międzynarodowe ceny węgla będą kształtować się na poziomie 57 dolarów za tonę w latach 2020–2021, czyli znacznie poniżej średniej wynoszącej 78,3 dolara za tonę w zeszłym roku. Co więcej, ceny mają dalej spadać do 2030 r.