Indie zainteresowane polskim węglem
fot: Jarosław Galusek
Rajshekhar Kudupali mówił o zainwestowaniu 100 mln euro w polskie górnictwo
fot: Jarosław Galusek
Na Śląsku przebywa Rajshekhar Kudupali, prezes hinduskiego koncernu Emami. W poniedziałek spotkał się z wojewodą śląskim, Zygmuntem Łukaszczykiem.
W Indiach Emami Natural Resources Ltd. posiada udziały w przemyśle chemicznym, cementowym i w energetyce. Strategia koncernu na najbliższe lata przewiduje kolejne inwestycje, tym razem w światowy przemysł wydobywczy węgla kamiennego. Dlatego Hindusi zainteresowani są również polskim górnictwem.
- Bylibyśmy skłonni zainwestować w Polsce co najmniej 100 mln euro. To gwarantowałoby nam dostęp do około trzech do czterech mln to węgla koksowego rocznie przez okres 30 lat – powiedział Rejshekhar Kudupali.
Hindusi nie mają zamiaru kupować polskich kopalń. Potrzebny jest im za to dobry węgiel. Są również przekonani do polskiej myśli technicznej w dziedzinie górnictwa.
Zdaniem ekspertów koncern z Indii mógłby zainwestować pieniądze na uruchomienie poziomu 1290 w kopalni „Budryk”, rozbudowę kopalni „Krupiński”, albo w przywrócenie funkcjonowania górniczego byłej kopalni „Żory”.
Na razie Rajshekhar Kudupali chce jeszcze rozmawiać o swych planach z marszałkiem województwa śląskiego Bogusławem Śmigielskim i przedstawicielami Wyższego Urzędu Górniczego, a we wtorek planuje wizytę w Ministerstwie Gospodarki.
-W górnictwo węgla kamiennego warto inwestować. Na razie branża przeżywa na całym świecie regres. Oceniam jednak, że za mniej więcej trzy lata sytuacja się zmieni, a ceny węgla ponownie wzrosną – podsumował Kudupali.