Indie: 14 górników zginęło w zawalonym wyrobisku

1369936724 biedaszyby indiatoday in

fot: ARC indiatoday.in

Tylko w indyjskim Radżastanie przez rok odnotowano setki biedaszybów i przypadków nielegalnej eksploatacji węgla.

fot: ARC indiatoday.in

14 ofiar śmiertelnych i co najmniej 5 ciężko rannych to rezultat katastrofy, do której doszło w ostatnią sobotę w indyjskiej kopalni.

Jak podaje portal mining.com, do wypadku doszło w zagłębiu węglowym Mahanadi. Podczas wydobycia na dziko górnicy wykradali węgiel z kopalni. Przyczyną zawalenia się wyrobiska były najprawdopodobniej ulewne deszcze.
- Bez przerwy powtarzamy ostrzeżenia, żeby nie wydobywali węgla na dziko, ponieważ jest to bardzo niebezpieczne - powiedział rzecznik kompanii wydobywczej Khaleej Times. - Mimo to ludzie nielegalnie odłupywali w kopalni kawałki węgla.

W Indiach nielegalne wydobycie węgla stało się plagą - wielu bezrobotnych pokątnie szybko nauczyło się górnictwa. Ale nie tylko węgiel cieszy się powodzeniem wśród złodziei: rośnie również nielegalne wydobycie piasku. Fenomen ten nazwano już nawet indyjską "gorączką złota".

W zeszłym roku rząd stanu Goa obliczył, że straty z powodu dzikiego wydobycia surowców wyniosły 6,3 mld dol.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.