Incydent na Bałtyku, zagrożony ważny dla Polski kabel energetyczny

fot: Krystian Krawczyk

Po zakończeniu budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo turyści zyskają nową atrakcję nad Bałtykiem - konstukcję wchodzącą ponad kilometr w głąb morza

fot: Krystian Krawczyk

Rosyjski statek z "floty cieni" wykonywał na Morzu Bałtyckim podejrzane manewry. Zagrożony był kabel energetyczny  łączący Polskę i Szwecję. W czwartek odbędzie się narada w Centrum Operacji Morskich na terenie portu wojennego w Gdyni. To kolejny, niebezpieczny incydent na naszym morzu.

Po interwencji wojska statek, objęty sankcjami, odpłynął do jednego z rosyjskich portów. Na miejsce zdarzenia płynie okręt Heweliusz.

- Od miesięcy Bałtyk stał się miejscem ataków sabotażu, dywersji, "floty cieni", niszczenia kabli na dnie Bałtyku, naruszania przestrzeni powietrznej - mówił minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej. 

- Dowódca operacyjny polecił wykonanie określonych procedur, lot patrolowy, odstraszenie. Nastąpiło skuteczne odstraszenie - dodał.

Ten incydent to prawdopodobnie efekt nowych sankcji nałożonych na Rosję przez UE. Rosja poinformowała, że  będzie bronić swoich interesów w zakresie transportu morskiego przy użyciu wszystkich dostępnych środków. Ostatnie zdarzenia na Morzu Bałtyckim, według rosyjskich władz, dowodzą gotowości Moskwy do zdecydowanych działań, gdy uzna to za konieczne.

Niedawno Estonia informowała o naruszeniu przestrzeni powietrznej NATO przez rosyjski myśliwiec nad Morzem Bałtyckim. Incydent miał miejsce w trakcie próby zatrzymania tankowca, zmierzającego do Rosji, uznawanego za część tzw. "floty cieni".

"Flota cieni" to stare, wysłużone jednostki  pod różnymi banderami, które Rosja wykorzystuje do transportowania ropy, by uniknąć sankcji Zachodu. Statki stanowią poważne zagrożenie również dla wód państw UE, bo w przypadku na przykład wycieku ropy nikt nie ponosi odpowiedzialności. Niedawno niebezpieczna sytuacja miała miejsce w pobliżu niemieckiej, niezwykle cennej przyrodniczo wyspy Rugia. Uszkodzony tankowiec transportujący ok. 99 tys. ton ropy naftowej z tzw. rosyjskiej floty cieni dryfował w styczniu w jej pobliżu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.