Importowany węgiel głównie pochodził z Rosji

fot: Maciej Dorosiński

W listopadzie 2018 r. sprzedano 5,2 mln t węgla

fot: Maciej Dorosiński

W 2018 r. import węgla do Polski wyniósł 19,7 mln t - wynika ze wstępnych szacunków Eurostatu, które przytoczył portal dziennika Rzeczpospolita. To wynik rekordowy. Import w porównaniu do 2017 r. wzrósł o 52 proc. Wówczas było to 12,9 mln t. 

Jak zauważa red. Barbara Oksińska w materiale pt. "Imponująca wielkość importu węgla do Polski" rekordowy dotychczas był rok 2011. Import wyniósł wtedy 15 mln t węgla. 

Lwią część zagranicznego surowca stanowił ten sprowadzany z Rosji. Stamtąd pochodziło 13,4 mln t. Kolejne miejsca zajęły USA, Australia i Kolumbia.  

 

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.