Import węgla pomaga stabilizować ceny w kraju

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Mimo że rozmowy są trudne, traktuję je jako odpowiedzialne - stwierdził minister Tchórzewski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Import węgla pomaga stabilizować ceny i utrzymywać je na realnym poziomie - powiedział PAP minister energii Krzysztof Tchórzewski. W jego ocenie wysoki poziom importu jest przejściowy, bo inwestycje w nowe ściany wydobywcze nie zostały jeszcze zakończone.

- Pewien poziom importu węgla jest wskazany dla ustabilizowania cen, nawet jeżeli w danym momencie musimy importować więcej - mówił minister Tchórzewski.

Ocenił też, że import wprowadza pewną realność cen na polskim rynku.

- Nie ma już możliwości manipulacji cenami, np. poprzez stwarzanie sztucznej nadpodaży - wskazał.

Odnosząc się do obecnego, wysokiego poziomu importu wskazał, że inwestycje, które w ostatnich latach rozpoczęto w górnictwie jeszcze nie doprowadziły do wzrostu wydobycia krajowego.

- Udostępnienie nowej ściany wydobywczej trwa do 2 lat, natomiast przygotowanie nowego rejonu wydobywczego to 5 do 7 lat - przypomniał.

- Chwilowe skoki importu związane z bieżącymi potrzebami energetycznymi nie mogą chwiać naszym długoterminowym celem, czyli zejściem do 2050 r. do 50 proc. udziału węgla w produkcji energii elektrycznej. Jednocześnie wzrost zużycia energii elektrycznej daje nam stabilizację rynku węgla w Polsce - podkreślił Krzysztof Tchórzewski.

Zdaniem ministra ceny krajowego węgla nie są najbardziej decydującym czynnikiem obserwowanego wzrostu cen energii. Jak przypomniał, wiele kontraktów na węgiel dla energetyki, zazwyczaj trzyletnie, podpisywano w warunkach niskich cen rynkowych.

- Wszyscy byli wtedy przekonani, że niskie ceny utrzymają się długo, więc spółki górnicze chciały podpisywać jak najdłuższe kontrakty - podkreślił.

Jak ocenił Tchórzewski, przy zewnętrznej tendencji wzrostowej cen węgla z importu, surowiec w tych kilkuletnich kontraktach krajowych z pewnością jest tańszy.

Według Tchórzewskiego na cenę energii większy wpływ - niż cena węgla - ma cena uprawnień do emisji CO2, która wzrosła w ostatnich dwóch lat z 5 do 17 euro za tonę.

- Wzrosty cen energii na giełdzie nie odzwierciedlały cen jej produkcji, stąd moja propozycja wprowadzenia 100 proc. obliga giełdowego. Jeszcze raz podkreślam, że bieżące ceny energii elektrycznej na giełdzie nie mają żadnego wpływu na rachunki gospodarstw domowych - zaznaczył minister energii.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większa elastyczność, więcej możliwości. Enea rozwija nowoczesne oferty dla gospodarstw

Nowe rozwiązania dla użytkowników magazynów energii i klientów zainteresowanych cenami dynamicznymi to kolejny krok Enei w rozwoju nowoczesnej oferty dla gospodarstw domowych. Nowe produkty zwiększają elastyczność korzystania z energii i pozwalają lepiej dopasować sposób rozliczeń do potrzeb klientów.

Nie ma chętnych, by studiować górnictwo? Sprawdzamy, jak jest na AGH

Akademia Górniczo Hutnicza w Krakowie poinformowała o najpopularniejszych kierunkach tegorocznej rekrutacji. Wśród dziesięciu najchętniej wybieranych nie ma Inżynierii Górniczej.

MSWiA szkoli Polaków na wypadek kryzysów. Rekordowe zainteresowanie akademią OLiOC

Akademia Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC), realizowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji na podstawie „Poradnika Bezpieczeństwa”, przyciągnęła już 275 tysięcy uczestników w całej Polsce.

TAURON Dystrybucja zainstalował 3 mln inteligentnych liczników. Odbiorcy mogą na bieżąco monitorować zużycie energii

Jeszcze kilka lat temu licznik prądu kojarzył się z prognozami finansowymi, wizytą inkasenta w domu i brakiem dokładnej wiedzy o codziennym zużyciu energii. Dziś ta sytuacja ulega zmianie – 3 miliony klientów TAURON Dystrybucji już korzysta z Liczników Zdalnego Odczytu (LZO), automatycznie przesyłających dane o poborze prądu. To oznacza dla klientów większą kontrolę zużycia energii za pośrednictwem aplikacji na telefonie, bez czekania na rozliczenia.