Impexmetal znowu nie zachwycił

Za znaczącym spadkiem przychodów poszło pogorszenie zysków grupy Impexmetalu. Słabiej poradziła sobie huta w Koninie i grupa Hutmenu.

 

Metalurgiczna grupa, kontrolowana przez Romana Karkosika, już kolejny kwartał z rzędu pokazała słabe wyniki.

 

Widać to w raporcie. Skonsolidowane przychody spadły w drugim kwartale z ponad 1 mld zł do 761 mln zł. W ujęciu półrocznym sprzedaż wyniosła 1,57 mld zł, a spadek w porównaniu z 2007 r. sięgnął 0,5 mld zł. Niższym przychodom towarzyszył spadek wolumenu - podał \"Puls Biznesu\".

 

W ujęciu tonażowym grupa sprzedała o 10 tys. ton wyrobów mniej niż rok temu. Istotne pogorszenie widać też na poziomie wyników. Zysk operacyjny wyniósł 20,7 mln zł, wobec 71,6 mln zł rok temu, a zysk netto — 11,5 mln zł, wobec 44,8 mln zł.

Największe problemy ma segment miedziowy, czyli grupa Hutmenu. Przy obecnych wysokich cenach tego surowca trudno jej osiągnąć rentowność, a po pierwszym półroczu ma 13,5 mln zł straty netto. Trudności nie omijają też huty aluminium w Koninie, która w zeszłym roku była motorem wyników całej grupy Impexmetalu.

 

— Taka jest po prostu specyfika spółek produkujących metal pierwotny. Negatywnie odczuwają umacniającego się złotego i drożejącą energię elektryczną. W tym biznesie wyniki finansowe mogą być równie dobrze bardzo dobre jak i bardzo słabe — mówi Piotr Szeliga, prezes Impexmetalu.

Po półroczu Konin ma zaledwie 9,4 mln zł zysku netto, podczas gdy w zeszłym roku było to około 60 mln zł.

 

— Musimy się pogodzić z tym, że elektroliza aluminium nie przynosi już takich zysków, jak w zeszłym roku. Rozwijamy więc przetwórstwo, które jest bardziej odporne na wahania koniunktury — wyjaśnia Piotr Szeliga.

 

Na drugim biegunie znalazł się Baterpol, który w drugim kwartale poprawił zysk (grupa chce w tym roku sprzedać tę spółkę, zajmującą się recyklingiem akumulatorów). Lepszy wynik miało też handlujące łożyskami FŁT Polska i Zakłady Metalurgiczne Silesia.

Zarząd nie przedstawia prognoz na ten rok. Można jednak przypuszczać, że na wynikach zaważą znaczące zdarzenia jednorazowe. Poza sprzedażą Baterpolu grupa negocjuje bowiem zbycie warszawskiej działki, na której stoi dziś jej główna siedziba - napisał \"PB\".
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.