IMGW przestał dostarczać prognozy pogody trzem lotniskom
Hlebowicz powiedział PAP, że rozmowy biznesowe i umowy handlowe pomiędzy IMGW a lotniskami nie wpłyną na bezpieczeństwo lotów. - Agencja ma umowę z IMGW i to od nas załogi samolotów otrzymują informacje pogodowe - wyjaśnił. - Bezpieczeństwu ruchu lotniczego to na pewno nie zagrozi. Nie chcę się wypowiadać na temat rozmów handlowych miedzy IMGW a lotniskami - powiedział rzecznik.
Instytut Meteorologii tłumaczy, że trzy z 11 polskich lotnisk komunikacyjnych nie podpisały do tej pory umowy z Instytutem i nie zapłaciły za informacje meteorologiczne dostarczane od początku roku, dlatego zaprzestano dostarczania im tych danych. Chodzi o informację lotniskową - m.in. o sile wiatru, kierunku, ciśnieniu, zachmurzeniu.
Prezes gdańskiego lotniska Rębiechowo Włodzimierz Machczyński powiedział, że według jego oceny prawo zobowiązuje IMGW do przekazywania tych informacji lotniskom. - W polskim prawie nie ma obowiązku podpisania takiej umowy z Instytutem. Od dwóch lat Instytut próbuje nas do tego przymusić. Trudno zgodzić się na dodatkowe koszty, które w konsekwencji zostaną przeniesione na pasażerów - powiedział Machczyński.
Podkreślił, że prawo daje też IMGW wyłączność na dostarczanie tych informacji. - Na terenie naszego lotniska bez żadnych opłat - jak dotychczas - stoi radar meteorologiczny IMGW. Ten radar stoi, bo uznaliśmy, że to jest logiczne. W naszych pomieszczeniach jest placówka Instytutu, badająca pogodę na Rębiechowie. Teraz przeglądam te umowy i w związku ze stanowiskiem IMGW zastanowię się, co z nimi zrobić - zaznaczył Machczyński.
P.o. zastępca dyrektora IMGW ds. służby prognoz meteorologicznych Rafał Bąkowski wyjaśnił, że w ocenie Instytutu, nieodpłatne przekazywanie zarządzającym tych informacji pogodowych byłoby nieuprawnioną pomocą publiczną dla lotnisk, które prowadzą działalność gospodarczą. Dlatego domaga się podpisania umów, co zrobiły już pozostałe lotniska.
Wyjaśnił, że w każdym kraju UE jedna instytucja wyznaczana jest przez ministra infrastruktury do obsługi osłony meteorologicznej lotnictwa cywilnego. IMGW ma certyfikat i został wyznaczony na krajową służbę meteorologiczną. - Uzyskanie certyfikatu i dostarczanie tych danych wiąże się z kosztami. Te koszty są pokrywane z trzech źródeł - z opłat trasowych i terminalowych uiszczanych przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, z opłat za lotnictwo niekontrolowane (płaci minister infrastruktury) oraz z opłat od zarządzających lotniskami.
- My nieodpłatnie takich informacji - zgodnie z polskim prawem - nie możemy przekazywać, bo byłaby to nieuprawniona pomoc publiczna - tłumaczył Bąkowski. Nie chciał sprecyzować, o jakie kwoty chodzi. - Nie są to wysokie sumy - zaznaczył zastępca dyrektora.
Rzecznik poznańskiego portu lotniczego Ławica Hanna Surma poinformowała, że port ma do końca roku ważne uzgodnienie między regionalnym biurem prognoz meteorologicznych IMGW w Poznaniu, a służbą kontroli ruchu lotniczego w zakresie przekazywania informacji o warunkach meteorologicznych prognoz i lotniskowych ostrzeżeń meteorologicznych na lotnisku Poznań Ławica. - To uzgodnienie jest aktualne i obowiązuje do końca 2009 r. Natomiast od stycznia 2010 chcemy z IMGW w Warszawie podpisać kolejną umowę - podała rzecznik.
Bąkowski potwierdził, że nadal trwają negocjacje z Poznaniem w sprawie umowy na 2010 r., jednak niezałatwiona jest sprawa płatności za 2009 i dlatego informacje nie będą przekazywane.
Rzecznik prasowy krakowskiego portu Justyna Zajączkowska napisała w oświadczeniu, że informacje o zaległościach finansowych krakowskiego lotniska nie są zgodne z prawdą, ponieważ w 2009 roku Balice i IMGW nie są związane żadną umową. W ocenie rzecznik informacja IMGW to próba zmanipulowania opinii publicznej i mediów dla wywarcia nacisku na zarządzającego portem, zmiany warunków współpracy i uzyskania dodatkowych opłat.
Zdaniem rzecznik, pisanie w komunikacie prasowym IMGW, że \"lotniska pozostają bez informacji o pogodzie i zagrożone jest bezpieczeństwo pasażerów\", jest \"skandaliczne i kłamliwe\". - W związku z tym rozważamy podjęcie stosownych kroków prawnych przeciwko IMGW w związku z dystrybuowaniem nieprawdziwych i szkalujących dobre imię portu informacji - podała rzecznik krakowskiego lotniska.
Zajączkowska wyjaśniła, że w 2009 roku zgodnie z decyzją Urzędu Lotnictwa Cywilnego komunikaty meteorologiczne otrzymywała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, od której otrzymywały ją podmioty operujące na lotnisku. Stąd Balice na bieżąco otrzymywały informacje o sytuacji pogodowej. Otrzymują je również załogi samolotów, które lądują i startują w Krakowie. - Nie ma absolutnie żadnego zagrożenia dla pasażerów ani statków powietrznych operujących w krakowskim porcie - zapewniła.