Ile można zarobić? 1300 euro na magazynie i 1100 euro na produkcji

fot: Pixabay.com

Pracownicy magazynowi w Polsce mogą zarobić więcej niż w krajach sąsiadów

fot: Pixabay.com

Wysokie dwucyfrowe wzrosty wynagrodzeń w ostatnich latach umocniły pozycję Polski w Europie Środkowo-Wschodniej. Pracownicy magazynowi w naszym kraju mogą zarobić nawet 1300 euro brutto, zatem więcej niż w Bułgarii czy na Węgrzech, gdzie pensje wynoszą średnio od 500 do 880 euro brutto. Z kolei na produkcji średnia wynagrodzenia wynosi 1070 euro brutto w Polsce i to jest o ok. 250 euro więcej niż na Łotwie oraz w Rumunii.

- Stopa bezrobocia w Polsce utrzymuje się na niskim poziomie i wynosi 5 proc. Cały czas mierzymy się też z wyzwaniami demograficznymi, czyli mówiąc wprost jest nas coraz mniej. Te czynniki wpływają na wciąż utrzymujące się zapotrzebowanie na pracowników z innych krajów, których musimy do Polski przyciągać. I jak się okazuje pod względem wynagrodzeń jest to coraz łatwiejsze. Kiedy porównamy zarobki magazynierów czy pracowników produkcji w naszym kraju z innymi w regionie, jak Węgry, Bułgaria czy Rumunia, widać, że w Polsce propozycja jest atrakcyjna – komentuje Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Polska plasuje się wysoko na tle innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej pod względem wynagrodzeń w sektorach produkcji i magazynowym. Maksymalna stawka na magazynie sięga nawet 1300 euro brutto, wyprzedzając Rumunię (743-764 euro brutto), Bułgarię (500-550 euro brutto), Łotwę (800-900 euro brutto) oraz Węgry (840-880 euro brutto). Natomiast pracownik produkcji może średnio zarobić ok. 1070 euro brutto, co niewiele przewyższa minimalne wynagrodzenie w Polsce (ok. 990 euro brutto), ale jest atrakcyjniejsze w porównaniu do Rumunii (743-800 euro brutto), Bułgarii (580-600 euro brutto) oraz Łotwy (835 euro brutto). Warto zwrócić też uwagę na najbliższe sąsiedztwo. W Czechach stawki dla pracowników produkcji wahają się między 1000 a 1400 euro brutto, a dla magazynierów od 1000 do 1200 euro brutto.

- Atrakcyjne wynagrodzenia dla magazynierów to też pochodna dużego deficytu pracowników. Z „Barometru Zawodów” wynika, że magazynierzy są poszukiwani niemal w każdym regionie kraju. Dlatego firmy oferują wyższe wynagrodzenia i to na tyle, że nasz kraj wyróżnia się na tle innych państw Europy Środkowo-Wschodniej – komentuje Krzysztof Inglot.

Znajomość języka angielskiego otwiera szerokie możliwości w zakresie promocji państwa jako atrakcyjnego rynku pracy. W krajach takich, jak Czechy (12%), Bułgaria (12-14%), Węgry (13%) czy Słowacja (13%) znajomość angielskiego jest znacznie mniej powszechna. Nieco lepiej wygląda sytuacja w Rumunii (17-20%), na Łotwie (28%) oraz Litwie (ok. 30%). Tymczasem Polska, według danych EF English Proficiency Index w zeszłym roku osiągnęła 13. miejsce w światowym rankingu znajomości języka angielskiego, spośród 113 ocenianych państw.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.