Ile jest warta JSW ?

Zofiowka7 ARC

fot: ARC

JSW jest największym w Europie producentem węgla koksowego (na zdjęciu KWK "Zofiówka")

fot: ARC

Coraz wyższe ceny węgla koksowego, które przekładają się na większe zyski. To zdaniem „Rzeczpospolitej” główny czynnik, który sprawi, że wycena Jastrzębskiej Spółki Węglowej może pójść w górę. Jest to szczególnie istotne przed prywatyzacją spółki planowaną na rok 2011.

 

Według szacunków „Rzeczpospolitej” obecnie JSW jest warte od 5,2 mld zł do 8,7 mld zł. Z uwzględnieniem wyników z pierwszego kwartału, w którym spółka zarobiła 117 mln zł netto i z założeniem, że kolejne miesiące tego roku będą równie udane wartość, według dziennika, można ustalić na poziomie około 6 mld zł. Wycena ta jest dokonana także przez pryzmat, notowanej na warszawskiej giełdzie, „Bogdanki”.

 

Katarzyna Jabłońska – Bajer, rzeczniczka JSW, w rozmowie z „Rz” stwierdziła, że widać poprawę efektywności funkcjonowania spółki. Jeśli sprawdzą się przewidywania dotyczące rynku węgla koksowego oraz jeśli dalej będzie prowadzony rygor związany z kosztami JSW może uzyskać dobre wyniki, które będą wyższe od prognozowanych.

 

Pod koniec ubiegłego roku wartość jastrzębskiej spółki „Rzeczpospolita” szacowała na 3,5 mld zł. Było to związane z dekoniunkturą na rynku stali, do której produkcji niezbędny jest węgiel koksowy, którego największym producentem w Europie jest właśnie JSW. Ceny koksu obecnie rosną. Prognozuje się, że niedługo tona może kosztować nawet 300 dolarów. Są to pozytywne wiadomości dla JSW, wpływają one na wzrost jej wartości i są istotne dla zaplanowanego debiutu na giełdzie.


Żeby wykorzystać okazję jaką daje rynek JSW ma zamiar zwiększyć produkcje koksu do 70 proc. W zeszłym roku wyniosła 59 proc. co było związane z kryzysem i włączeniem w struktury spółki KWK „Budryk”, która produkuje węgiel energetyczny. Jeśli ceny koksu utrzymają się na odpowiednim poziomie to JSW może udanie zadebiutować na GPW pod warunkiem, że do debiutu dojdzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.