Ignalina-2: Nierealny termin
Najbardziej realny termin sfinalizowania projektu to lata 2017-2020, zaś przewidzianych na budowę elektrowni 4 mld euro nie wystarczy głównie ze względu na rosnący popyt na produkcję firm projektujących i budujących reaktory jądrowe – napisała Gazeta Wyborcza.
Nie bez znaczenia jest też brak doświadczenia partnerów w realizacji podobnych projektów.
- Próbować trzeba, ale zaczynam wątpić, czy się uda. Za długo trwają prace przygotowawcze - mówił kierownik Instytutu Technologii Energetycznych Politechniki Kowieńskiej prof. Jonas Gylys. Zaznacza, że samo badanie wpływu projektu na środowisko zajmie, co najmniej 2,5 roku, podczas gdy aktualny projekt przewiduje ukończenie tej procedury już pod koniec 2008 r.
Zapisany w Narodowej Strategii Energetycznej Litwy (NSE) termin 2015 r. krytykuje również Jurgis Vilemas, przewodniczący Rady Naukowej Litewskiego Instytutu Energetyki, prezes zarządu spółki energetycznej Lietuvos energija. Vilemas uważa, że zapisany w strategii termin ustalono nie bez wpływu lobby francuskiego producenta reaktorów atomowych Areva, który już od dawna jest zainteresowany projektem.