Idzie kryzys. Co z cenami węgla?

1660040485 rozladunek wegla

fot: PGE

Nowe dostawy krajowego i importowanego węgla realizowane są w sposób ciągły – na bieżąco w portach w Świnoujściu i w Szczecinie rozładowywane są kolejne transporty

fot: PGE

Ceny węgla od miesięcy utrzymują się na rekordowych poziomach. Analitycy są jednak zgodni, że globalna gospodarka mocno spowalnia. Jak kryzys odbije się na cenach węglach? - Mimo że zaczyna się kryzys gospodarczy, to nic nie wskazuje, żeby ceny węgla energetycznego miał wyraźnie spaść - mówi prof. Zbigniew Grudziński, kierownik Pracowni Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego w Instytucie Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN w Krakowie

Wojna w Ukrainie sprawiła, że ceny węgla osiągnęły niespotykane wcześniej poziomy. Nad światową gospodarką zbierają się jednak coraz bardziej czarne chmury – spada popyt, a firmy ograniczają produkcję i inwestycje. Taka sytuacja zwykle mocno odbijała się na cenach węgla.

Jak podkreśla prof. Zbigniew Grudziński, ceny węgla energetycznego na rynkach międzynarodowych wciąż utrzymują się na bardzo wysokich poziomach.

- Przez cały czas można obserwować ich bardzo dużą zmienność. Obecnie ceny CIF ARA kształtują się na poziomie 330-350 dolarów za tonę, podczas gdy jeszcze kilka dni wcześniej przekraczały 400 dolarów. Na dodatek mamy do czynienia z niespotykaną wcześniej sytuacją, kiedy ceny węgla energetycznego są wyższe niż ceny węgla koksowego. To sprawia, że część gorszych gatunków węgla koksowego, np. semi-soft, zaczęła być sprzedawana jako surowiec energetyczny, bo takie wykorzystanie tego węgla jest możliwe po zmieszaniu go z węglami energetycznymi - zaznacza naukowiec.

- Na dodatek, mimo że zaczyna się kryzys gospodarczy, to nic nie wskazuje, żeby te ceny miał wyraźnie spaść. Zwykle tak było, że w związku z dekoniunkturą zmniejszał się popyt i produkcja prądu, a to przekładało się na niskie ceny węgla. Tym razem jednak ceny konkurencyjnego paliwa dla węgla, czyli gazu, wciąż są rekordowe przez niewystarczającą podaż i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie to miało się zmienić. W efekcie nie są też prognozowane jakieś bardzo duże spadki cen węgla. Zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi one mają spaść, ale i tak będą się wciąż utrzymywały na bardzo wysokim poziomie. Jeśli spojrzymy na kontrakty forward, czyli kontrakty terminowe, to w przypadków portów ARA na drugą połowę tego roku wynoszą one 210-220 dolarów za tonę, a na kolejne lata - 2023 i 2024 roku – to poziomu od 175 do 220 dolarów. Analitycy spodziewają się większych spadków dopiero po 2025 roku. Wtedy spodziewana cena węgla może wynieść ok. 100-150 dolarów za tonę. Później może jeszcze spadać, ale w prognozach długoterminowych ceny są wyższe od wcześniejszych przewidywań o około 20-30 proc. Wszystko będzie zależało od tego w jakim stopniu będzie realizowana polityka dekarbonizacyjna, zwłaszcza w Europie, gdzie zapotrzebowanie na węgiel ma w kolejnych latach bardzo szybko spadać – wskazuje prof. Grudziński.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.