Dwóch meneli o piątej nad ranem szło przez park. Nagle jeden zauważył w krzakach jakąś odciętą ludzką głowę. Spojrzał i rzekł do kolegi:
- Ty, Zenuś, popatrz: tam jest Władzio.
- Bzdury gadasz, Józiu; co by Władzio tu robił o tej porze?
- Mówię ci, Zenuś, że to Władzio jest...
- Bzdury! Niemożliwe!
- Ależ to Władzio!
I z tymi słowy Józio podniósł leżącą głowę za włosy, a następnie pokazał z bliska Zenusiowi.
- Bzdury, Józiu! Bzdury!!! - zdenerwował się Zenuś. - Przecież Władzio był wyższy...
Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze
Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.