fot: Krystian Krawczyk
Regularnie co roku powtarza się sytuacja gwałtownego wzrostu sprzedaży węgla dla indywidualnych odbiorców w III kwartale
fot: Krystian Krawczyk
Nadejście jesiennych chłodów zauważalnie wzmogło popyt na grube i średnie gatunki węgli, kupowane na ogół przez indywidualne gospodarstwa domowe i małe firmy. W Poznaniu nie ma węgla, będzie zimno – mroził przed kilkoma dniami alarmistyczny reportaż wyemitowany przez jedną z rozgłośni. Właściciele składów opałowych wskazywali w nim palcem na śląskie kopalnie, skarżąc się na zbyt małą liczbę punktów napełniania ciężarówek. Ani słowem nie wspomnieli o tym, że o pełne składy nie zadbali w porę. Ale jest faktem, że w niektórych kopalniach ograniczono sprzedaż wybranych sortymentów.
– W ostatnich miesiącach wzrosło zapotrzebowanie na węgiel z kopalń Kompanii Węglowej. Dotyczy to już nie tylko tzw. sortymentów grubych, najczęściej kupowanych przez klientów indywidualnych, ale również miałów węglowych. W stosunku do planów sprzedaż we wrześniu wzrosła o około 155 tys. ton. Najbardziej we wrześniu, w porównaniu z sierpniem, bo aż o 50 tys. ton wzrosła sprzedaż miałów. Dlatego chcąc zapewnić możliwość kupna tego gatunku na potrzeby gospodarstw domowych, w kopalniach Kompanii wprowadzono dla odbiorców indywidualnych ograniczenia sprzedaży do 8 ton miałów wyższej jakości. Wcześniej takie same ograniczenia wprowadzono w sprzedaży węgla grubego. Nadal natomiast bez ograniczeń dostępne są w naszych kopalniach miały energetyczne o niższej wartości opałowej – informuje Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej.
Przejściowe braki
Katowicki Holding Węglowy sprzedał w ubiegłym roku około 2 mln ton węgla energetycznego w średnich i grubych sortymentach. W tym roku ta wielkość ma być na zbliżonym poziomie. Tak więc przeszło co czwarta tona energetycznego węgla z tych grup gatunkowych, wydobywanego i sprzedanego w kraju, pochodzi z kopalń tej spółki.
– Zgodnie z umowami podpisanymi z uczestnikami sieci ponad 200 autoryzowanych odbiorców, posiadających składy opałowe na terenie całego kraju, nasza firma dostarcza na bieżąco całą swoją produkcję węgli grubych i średnich. Stanowią one około 25 proc. sprzedaży całego górnictwa. W okresach wzmożonego popytu – czyli zwłaszcza teraz, jesienią, kiedy odbiorcy indywidualni gromadzą zapasy na zimę – mogą zdarzać się przejściowe braki najchętniej kupowanych sortymentów. Spółka nie wprowadza jednak ograniczeń w sprzedaży – informuje Wojciech Jaros, kierownik Działu Komunikacji Korporacyjnej w KHW.
W dodatkowych godzinach
Jastrzębska Spółka Węglowa – z racji swojego produktu, przeznaczonego głównie dla koksownictwa – w minimalnym stopniu partycypuje w rynku odbiorców indywidualnych. W grę wchodzi ledwie 1 proc. łącznej sprzedaży jastrzębian.