"Ich tragiczna historia nie zostanie zapomniana". Uczczono pamięć ofiar katastrofy w kopalni Makoszowy
W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Rocznica katastrofy w kopalni Makoszowy.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników.
Przed pomnikiem poświęconym ofiarom katastrofy zapalono znicze i złożono kwiaty. Hołd oddały również poczty sztandarowe. W uroczystościach wzięli udział m.in. przedstawiciele załogi, organizacji związkowych, miasta Zabrze oraz Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
- Ich ofiara na zawsze zmieniła bezpieczeństwo pracy podziemnej, ale wskazuje też cenę tradycji górniczego trudu. Niech ta bolesna lekcja historii stanowi na zawsze przestrogę, że ignorowanie zasad bezpieczeństwa płacone jest ceną najwyższą, jaką jest cena ludzkiego życia. Pochylając dziś głowy nad pamięcią ofiar obiecujemy, że ich tragiczna historia nigdy nie zostanie zapomniana. Cześć ich pamięci! - mówił Mariusz Jończyk, wiceprezes SRK.
Katastrofa, która zmieniła wiele
Katastrofa w kopalni Makoszowy, do której doszło 28 sierpnia 1958 roku była jedną z największych w polskim górnictwie. Pożar wybuchł na głębokości 300 metrów podczas cięcia palnikiem acetylenowym żelaznej stropnicy wystającej z ociosu. Zginęło 72 górników, a kolejnych 87 osób doznało ciężkiego zatrucia gazami.
Na skutek katastrofy doszło do zaostrzenia przepisów bezpieczeństwa w kopalniach, m.in. zakazano stosowania otwartego ognia pod ziemią, zaczęto wprowadzać aparaty ucieczkowe o dłuższym czasie działania oraz udoskonalono zasady prowadzenia akcji ratowniczych.