Turcja: Ratownicy górniczy sami zgłaszają się do tej akcji

+3 Zobacz galerię

Pierwsza tura ratowników górniczych, na co dzień zatrudnionych w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej, wylatuje do Turcji z lotniska w Pyrzowicach, by pomóc w odkopywaniu spod gruzów ofiar trzęsienia ziemi. Sami zgłaszają się do pomocy. Robią to na zasadzie wolontariatu, bo ogrom tragedii jest przerażający.

Przekonują, że mają doświadczenie w podobnych akcjach, nie tylko pod ziemią. Przykład to katastrofa budowlana podczas wystawy gołębi w hali Międzynarodowych Targów Katowickich.

- Zabieramy sprzęt zawałowy, który pomoże dotrzeć do ludzi, którzy są przysypani. To siłowniki, podnośniki do podnoszenia skał i głazów czy obudowa ratownicza. Ten sprzęt waży parę ton – mówi Łukasz Jarawka ze Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce.

Ratownicy odlatują do Turcji z lotniska Katowice Airport Boeingiem 737-800 z 1 Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Część pasażerów zabranych w Katowicach wysiądzie na lotnisku w Gazantiep, a pozostali na wojskowym lotnisku w Adanie. Te porty są odlegle od siebie o około 200 km. Osobnym samolotem Herkulesem C-130 poleci ciężki sprzęt.

– To jest inicjatywa oddolna ratowników górniczych, którzy chcą pomóc mieszkańcom Turcji. Działają już tam służby Państwowej Straży Pożarnej. Polska Grupa Górnicza chce pomóc. Jest przygotowana grupa 30-osobowa. Dziś wyleci część osób z ciężkim sprzętem ratowniczym, a w piątek pozostali ratownicy – mówi Andrzej Kempny, ratownik górniczy.

- Tam nie ma obecnie niczego, to strefa katastrofy, również i humanitarnej. Nie ma pożywienia, nie ma wody. Musimy być przygotowani na to by być samowystarczalnymi przez 10 dni – mówi Łukasz Jarawka.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.