I za energetyczny, i za koksowy odbiorcy płacą coraz mniej

fot: Krystian Krawczyk

Znaczących obniżek cen w półroczu doświadczył węgiel energetyczny w portach północnej Europy

fot: Krystian Krawczyk

Drugi kwartał i pierwsza połowa 2019 r. okazały się mało łaskawe dla węgla na światowych rynkach. Ceny nieubłaganie spadały. Surowiec energetyczny przebił w dół psychologiczną barierę 50 dolarów za tonę i kosztował średnio o 27 proc. mniej niż rok wcześniej.

Problemy odnotowała także Jastrzębska Spółka Węglowa, której zyskowność obniżała się w ślad za topniejącymi cenami węgla koksującego – w powiązaniu ze stalą i koksem. Trend spadkowy jest silny i trwa. Nastroje w hutnictwie – zwłaszcza wśród producentów stali w Europie – są wyjątkowo kiepskie. Nadpodaż (efekt wojny handlowej USA-Chiny) i zmuszająca do odwrotu polityka klimatyczna UE nie wróżą niczego dobrego. Miarodajne dla węgla koksowego terminowe kontrakty australijskie pokazują, że od lipca do września tego roku cena surowca do wyrobu stali obniży się ze 184 do 150 dol./t.

Referencyjny dla węgla koksującego indeks TSI Premium HCC w drugim kwartale wynosił średnio 203 dol./t, czyli o 2 proc. taniej niż przed rokiem o tej porze.

Znaczących obniżek cen w półroczu doświadczył węgiel energetyczny w portach północnej Europy. Wskaźnik ARA od kwietnia do końca czerwca wynosił średnio 54,4 dol./t, mniej niż przeciętnie w ciągu pierwszych sześciu miesięcy (64,2 dol./t). Wprawdzie dane lipcowe świadczą o krótkoterminowym odbiciu cen w górę, jednak czerwcowe zejście poniżej progu 50 dol./t zdarzyło się w ARA po raz pierwszy od pięciu lat. Najtańszy od trzech lat był też na koniec półrocza węgiel rosyjski w portach bałtyckich (40 dol./t). Na rynku Azji i Pacyfiku indeks węgla energetycznego Newcastle w czerwcu był aż o 40 proc. niższy od wieloletniego szczytu cen, jaki odnotowano w lipcu 2018 r. (119,74 dol./t). W czerwcu tego roku węgiel w Australii kosztował już tylko ok. 70 dol./t. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.